W piątek 2 stycznia 2015 na konferencji prasowej Kozłowska podkreśliła, że drzwi przychodni, bez względu na to, czy podpisała ona, czy nie podpisała umowy z NFZ na 2015 rok, powinny być otwarte, a dyżurująca w niej osoba powinna wydać dokumentację medyczną każdemu pacjentowi, który tego zażąda.

Do pacjentów zaapelowała, by po zgłoszeniu jej takiego problemu informowali później, czy udało im się swoja dokumentację uzyskać.

Dodała, że na świadczeniodawców, którzy nie odstąpią od takich praktyk, może zostać nałożona kara do 500 tys. zł kary.

Czytaj: 180 zgłoszeń do Rzecznika Praw Pacjenta w związku z utrudnionym dostępem do POZ >>>

Kozłowska przypomniała też, że przychodnia nie może żądać od pacjenta, by ten, odbierając swoją dokumentację, zostawił swój dowód osobisty. Powinien on natomiast wypełnić dokument, w którym zadeklaruje, że dokumentację zwróci.

Po tym, jak Porozumienie Zielonogórskie nie doszło do porozumienia z resortem zdrowia ws. finasowania podstawowej opieki zdrowotnej w 2015 roku, zapowiedziało, że po 1 stycznia lekarze zrzeszeni w tej organizacji nie otworzą swoich gabinetów. W sumie pod opieką lekarzy należących do PZ jest około 12 mln pacjentów.

Według informacji MZ umowy z NFZ na 2015 rok aneksowało 80 procent lekarzy POZ. (pap)

Więcej na temat umów w zakresie POZ na rok 2015 czytaj:

www.zdrowie.abc.com.pl