Wymiar sprawiedliwości
Przejdź do artykułu: Sędzia na WhatsAppie? Czas zerwać z procesowym średniowieczem?
Żyjemy w czasach, gdy sędzia – jak każdy inny obywatel RP – może zapłacić rachunki za pomocą telefonu, sterować domem z drugiego końca świata i nawet poddać się skomplikowanej operacji medycznej przy pomocy robota. Ale kiedy obywatel wchodzi na „drogę sądową”, nagle czas zwalnia. Wpadamy w czarną dziurę procedur, gdzie każda, nawet najbardziej błaha czynność urasta do rangi oficjalnego ceremoniału. Niemal każda informacja musi zostać „przepuszczona” przez biuro podawcze. A gdyby tak przestać udawać, że sędzia i adwokat to postacie z innej epoki i pozwolić im na to, co sprawdza się w Prawie upadłościowym? - pisze Dawid Kulpa, radca prawny, partner w Kancelarii Kulpa Kozak Adwokaci i Radcowie Prawni.