Projekt ustawy przygotowali eksperci z Polskiego Towarzystwa Dietetyki (PTD) we współpracy z Polskim Związkiem Zawodowym Dietetyków (PZZD). Ustawa miałaby określać, kto jest dietetykiem, jakie ma mieć wykształcenie i kompetencje, dokonać weryfikacji obecnych zasad kształcenia, powołać samorząd zawodowy, który stałby na straży rzetelności wykonywania zawodu. Pomysłodawcy ustawy podkreślają, że jest nie tylko potrzebna samym dietetykom, ale przede wszystkim pacjentom, którzy mają prawo wiedzieć, kim jest osoba zajmująca się dla nich poradnictwem żywieniowym - jakie ma kompetencje, wykształcenie i jakie ponosi odpowiedzialności zawodowe. Obecnie bowiem na kierunkach dietetycznych kształci już nawet 80 polskich uczelni publicznych i niepublicznych, a na studiach II stopnia – ok. 40. Dlatego przedstawiciele uczelni, które kształcą w tych kierunkach mocno popierają projekt, choć zgłaszają też do niego szczegółowe poprawki. Domagają się zwłaszcza ścisłego uregulowania uznawania dyplomów zagranicznych - są bowiem chętni do pracy w tej profesji z innych państw członkowskich Unii Europejskiej, ale też np. z Ukrainy.

Projekt – nad którym pracuje specjalny zespół parlamentarny - jest obszerny (liczy 156 artykułów), ale brakuje jeszcze do niego uzasadnienia, a także oceny skutków regulacji, w tym wstępnych kosztów finansowych na uruchomienie samorządu zawodowego, które miałyby być wstępnie pokryte z budżetu państwa. Dlatego ten mankament wskazało Ministerstwo Zdrowia (MZ), które chciałoby wiedzieć, ile środków finansowych miałoby przeznaczyć na wsparcie dietetyków na początku ich samorządowej drogi.

Czytaj też w LEX: Wpływ żywienia na rozwój dzieci >

 

Ma być (zgniły) kompromis

Resort zdrowia nie mówi „nie” projektowi ustawy, ale stanowczo podkreśla, że powinien być on owocem kompromisu (nieraz nawet bardzo daleko idącego) wypracowanego przez wszystkie zainteresowane strony, w tym zwłaszcza organizacje skupiające dietetyków, uczelnie kształcące na tych kierunkach, jak również urzędników. A rozbieżności są – podczas posiedzenia sejmowego zespołu główne wątpliwości koncentrowały się na rozdziale drugim ustawy (zwłaszcza art. 4-5), który opisuje jakie czynności składają się na wykonywanie zawodu dietetyka, a także w jakich formach można ten zawód wykonywać.

 


Zarówno MZ, jak i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego – choć cieszą się, że środowisko dietetyków przygotowało projekt ustawy – to ostrzegają słowami filmowego klasyka: „niech plusy nie przysłonią nam minusów”. A mankamentów projektowanych przepisów jest wiele. Magdalena Przydatek, zastępca dyrektora Departamentu Kształcenia Kadr Medycznych w resorcie zdrowia, zauważyła, że brakuje precyzyjnych przepisów przejściowych oraz regulacji zmieniających inne ustawy, co w przypadku aktu tej rangi jest nie do pominięcia. -Ten projekt pod względem legislacyjnym na pewno będzie wymagał zmian. Jest też sporo przepisów, które generują koszty, jak np. wprowadzenie prawa wykonywania zawodu, samorząd i kwestie dyscyplinarne, rejestr. Nie wiadomo, ile to wszystko ma kosztować – podkreśla dyr. Przydatek. Póki co, projektodawcy nie umieli jednak precyzyjnie określić, jakie wydatki czekają budżet państwa.

Natomiast MNiSW podnosi jeszcze inne aspekty. Marzena Rosadzińska, zastępca dyrektora Departamentu Organizacji Uczelni, Kształcenia i Spraw Studenckich, podkreślała w Sejmie, że aby wprowadzić standardy kształcenia dla zawodu dietetyka, trzeba mieć już gotowe rozstrzygnięcia dotyczące samego zawodu. -Obecnie standardy kształcenia mamy określone wyłącznie dla programów studiów, które są wskazane w art. 68 Prawa o szkolnictwie wyższym. Trwają zaawansowane prace, aby do tego zakresu dodać psychologa. Standard jest wyjątkiem od zasady autonomii programowej uczelni. Te wyjątki wpisane do ustawy albo wynikają z dyrektywy 2005/36/WE w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych albo z regulacji dotyczących uprawnień do wykonywania danego zawodu na poziomie ustawowym i szczególnych przesłanek – podkreślała dyr. Rosadzińska. Dopiero uznanie dietetyka za zawód regulowany otwiera drogę do wprowadzenia standardów kształcenia na poziomie krajowym.

Sprawdź w LEX: Czy dietetyk może zlecać przyjmowanie przez pacjenta leków? >

 

Bierzcie przykład z psychologów

Nie tylko jednak urzędnicy studzą entuzjazm. Ewa Molka, wiceprezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, zaznacza, że na tym etapie nie jest w stanie pozytywnie zaopiniować tego projektu. -Chcielibyśmy poznać standard kształcenia w zawodzie dietetyka jako bazę wyjściowa do tworzenia ustawy. Żebyśmy wiedzieli, z czym państwo kończycie studia, z kim będziemy współpracować - tłumaczyła wnioskodawcom Molka podczas posiedzenia sejmowego zespołu. Pielęgniarki zadeklarowały wsparcie dla idei regulacji zawodu dietetyka, jednak jednocześnie wskazały na potrzebę precyzyjnego określenia np. standardów kształcenia i kompetencji zawodowych.

 

Prof. Agata Wawrzyniak z Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka Polskiej Akademii Nauk informuje, że Komitet już przygotował propozycje standardów kształcenia oparte na europejskich wytycznych i przekazał je zarówno ministerstwu, jak i zespołowi parlamentarnemu. Jednocześnie prof. Wawrzyniak zauważyła, że standardy kształcenia powinny być kolejnym etapem prac – następującym po uchwaleniu ustawy, a nie warunkiem wstępnym dla jej przyjęcia.

Sprawdź w LEX: Czy usługi dietetyczne świadczone online przez wykwalifikowanego dietetyka powinny być obligatoryjnie zarejestrowane do VAT? >

Ponieważ do wstępnego projektu ustawy zgłoszono bardzo dużo uwag i poprawek, to szczegółowe ich rozpatrzenie Zespół przełożył na lutowe posiedzenie. Zdeterminowany do wypracowania finalnej wersji projektu, który trafiłby następnie do komisji sejmowych (w tym Komisji Zdrowia) jest szef Zespołu pos. Bartosz Romowicz (Polska 2050), który zachęca, aby środowisko dietetyków nie wyważało otwartych legislacyjnych drzwi, ale skorzystało z rozwiązań przygotowanych przez psychologów, którzy właśnie procedują w Sejmie swoją ustawę zawodową. Jako dobry przykład do naśladowania wskazuje też ratowników medycznych, którzy swój samorząd zawodowy założyli w 2023 r.

Sprawdź w LEX: Czy osoba posiadająca wykształcenie na kierunku dietetyka może być zatrudniona w szkole na stanowisku intendenta? >