Centralna e-Rejestracja: Jak zapisać się do lekarza przez internet i aplikację po zmianach?
Od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje ustawa wprowadzająca Centralną e-Rejestrację. Zakłada ona, że podmioty lecznicze obowiązkowo dołączą do systemu m.in. w zakresie umawiania wizyt u kardiologa oraz badań profilaktycznych. Planowany start rejestracji na wszystkie świadczenia planowany jest na 2029 r. Świadczenia i możliwości w zakresie zapisywania się do lekarzy specjalistów będą wchodzić w życie stopniowo, kolejne regulacje w tym zakresie zaczną obowiązywać już w sierpniu.

W pierwszej kolejności z takiej drogi zapisów pacjenci będą mogli skorzystać w przypadku umawiania wizyt do kardiologów oraz na badania w ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy oraz profilaktyki raka piersi (mammografia oraz test HPV HR). Docelowo ma ona jednak objąć cały system. Od 1 stycznia 2026 r. placówki będą mogły już włączać się do systemu, okres przejściowy potrwa do 1 lipca br. W praktyce oznacza to, że do tego momentu niektóre placówki mogą nie być jeszcze podłączone do Centralnej e-Rejestracji, ale będą musiały spełnić ten obowiązek wkrótce.
12 kolejnych świadczeń wejdzie do systemu 12 sierpnia 2026 r. Będą to:
- choroby zakaźne,
- endokrynologia,
- hepatologia,
- immunologia,
- mukowiscydoza,
- nefrologia,
- neonatologia,
- pulmonologia.
Czytaj więcej w LEX: Centralna e-rejestracja – co czeka placówki >
Łatwiej umówić i odwołać
Centralna e-Rejestracja to przede wszystkim ułatwienia dla pacjentów, i to zarówno w zakresie umawiania, jak i odwoływania wizyt lekarskich. Zapisać można będzie się na trzy sposoby:
- przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP);
- przez aplikację na telefon mojeIKP;
- w placówce medycznej: osobiście lub telefonicznie.
Jak zaznacza resort zdrowia, Centralna e-Rejestracja umożliwia wygodne zapisywanie się online do lekarza specjalisty lub na badania, bez konieczności dzwonienia do placówki, sprawdzenie w jednym miejscu informacji o wolnych terminach w placówkach i taki sam dostęp dla wszystkich do tej informacji, łatwą zmianę lub odwołanie wizyty i badania, dzięki czemu inny pacjent skorzysta z tego terminu. System ma również przyczynić się do mniejszej liczby nieodwołanych wizyt lekarskich, a co za tym idzie - zmarnowanych terminów, podczas gdy z wizyty mógłby skorzystać inny pacjent. Pozwoli on bowiem z jednej strony na łatwiejsze odwołanie wizyty, z drugiej będzie przypominał o zbliżających się terminach.
Jeśli w przypadku pierwszorazowej wizyty u kardiologa pacjent nie może znaleźć odpowiadającego mu terminu w systemie, może zapisać się do poczekalni. Po ustaleniu kryteriów system automatycznie przydzieli mu wizytę, gdy te będą zgodne z preferencjami. Wizytę zawsze można również przełożyć po raz kolejny.
Czytaj też w LEX: Jak wdrożyć elektroniczną rejestrację centralną w placówce medycznej >
Czytaj również: Olszewska: W zakresie cyberbezpieczeństwa placówek medycznych jeszcze dużo do zrobienia
Stworzenie systemu to jedno, ale e-rejestracji trzeba będzie się nauczyć
Sztuczna inteligencja pomoże, ale nie sprofiluje
Z kolei na 1 lipca 2026 r. przewidziano wejście w życie przepisów dotyczących udostępnienia platformy przez Centrum e-Zdrowia w celu wdrożenia w ramach centralnej elektronicznej rejestracji narzędzia asystenta głosowego (voicebota). Przypomni on pacjentowi o zbliżającej się wizycie, potwierdzi obecność na wizycie, a w razie konieczności przełoży ją lub anuluje (wycofa zgłoszenie centralne i dokona nowego). Takie rozmowy mają być nagrywane i przechowywane nie dłużej niż przez trzy lata, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nagranie zostało zarejestrowane. Przepisy w tym zakresie uległy jednak zmianom w trakcie opiniowania i konsultacji projektu. Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), zwrócił bowiem uwagę na ryzyka, związane z tym, że w ramach rejestracji przetwarzane będą w szerokim zakresie dane osób fizycznych, w tym wrażliwe dane biometryczne. A to potencjalne zagrożenia w połączeniu z wykorzystaniem narzędzi opartych na AI.
Co nowego w ochronie zdrowia w 2026 r. - polecamy szkolenie online w LEX >
- Zautomatyzowane przetwarzanie danych, w tym danych biometrycznych, jest wyjątkowo inwazyjną formą przetwarzania danych osobowych, która jest obarczona bardzo wysokim ryzykiem naruszenia praw i wolności osób nagrywanych. Analiza unikalnej cechy biometrycznej, jaką jest głos człowieka, pozwala bowiem nie tylko dokonać jego identyfikacji, ale może pomóc w określeniu m.in. jego stanu emocjonalnego, chorób, na które dana osoba cierpi czy określić jego wiek i płeć. Należy przy tym mieć na względzie, że automatyczne przetwarzanie danych za pomocą tzw. voicebotów jest narzędziem w istocie wspieranym sztuczną inteligencją. W asystencie głosowym może więc dochodzić do specjalnego przetwarzania głosu osób fizycznych użytkujących system - zauważył Wróblewski.
Podkreślił też, że taka identyfikacja zostałaby najprawdopodobniej uznana za narzędzie nadmiarowe, tym bardziej, że przepisy unijne zakazują przetwarzania danych biometrycznych z nielicznymi, uzasadnionymi wyjątkami (np. ściganie przestępstw). Prezes UODO zauważył też, że w projekcie nie przewidziano możliwości sprostowania danych w momencie, gdy bot się pomyli. - Z uwagi zatem na potrzebę zapewnienia ochrony praw świadczeniobiorców i wysokiego poziomu dostępności i dokładności systemu należy wskazać, że w przypadku nieskutecznego dialogu z asystentem głosowym projektodawca powinien przewidzieć instrumenty zapewniające właściwe środki ochrony tych praw, w tym prawa do interwencji ludzkiej, tak aby zapewnić dostęp do usługi w inny sposób, np. przez połączenie z infolinią obsługiwaną przez człowieka (usługa „chcę rozmawiać z człowiekiem”) - wskazał.
Ówczesna ministra zdrowia Izabela Leszczyna (w sierpniu na stanowisku zastąpiła ją Jolanta Sobierańska-Grenda) w piśmie kierującym projekt na posiedzenie rządu wskazała wyraźnie, że uwagi prezesa UODO zostały uwzględnione, a sam projekt doprecyzowany. - W związku z pojawiającymi się wątpliwościami, w szczególności ze strony prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, czy w ramach narzędzia asystenta głosowego będą przedstawione dane biometryczne, wprowadzona została regulacja, zgodnie z którą takie przetwarzanie nie będzie miało miejsca (głos nie będzie wykorzystywany do identyfikacji osoby) - wyjaśniła.
Zobacz też w LEX: Kodeks postępowania (RODO) dla sektora ochrony zdrowia (podmiotów wykonujących działalność leczniczą) >
Kary dla niepodłączonych
Co ważne, choć formalny termin na przystąpienie do Centralnej e-Rejestracji to 1 lipca br., placówki muszą wywiązać się z obowiązku przekazania harmonogramów (wolnych i umówionych terminów wizyt) do Centralnej e-Rejestracji już do końca maja. Z kolei od lipca wchodzi obowiązek umawiania wszystkich wizyt przez system oraz bieżącej (w czasie rzeczywistym) synchronizacji danych pomiędzy systemem gabinetowym i systemem Centralnej e-Rejestracji. MZ przypomniało w komunikacie, że nowe obowiązki wiążą się z nowymi zasadami płatności za świadczenia. Zapowiada jednocześnie, że ośrodki, które nie wywiążą się z tych obowiązków, mogą nie otrzymać pieniędzy. Od 1 czerwca 2026 roku NFZ wstrzyma płatności w przypadku nieprzekazania do 31 maja 2026 harmonogramów do CeR. Od 1 lipca NFZ będzie płacił wyłącznie za świadczenia przekazane do CeR zgodnie z jej zasadami.
Zobacz też w LEX: Integracja systemów zarządzania jakością - jak połączyć WSZJ, ISO i akredytację >
Czytaj więcej: Do końca maja czas na dołączenie do Centralnej e-Rejestracji, by dostać pieniądze z NFZ
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










