Przywileje dawców krwi określa dokładnie art. 9 ust. 1 ustawy z 22 sierpnia 1997 r. o publicznej służbie krwi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1782). Krwiodawcom przysługuje zwolnienie od pracy (bądź wykonywania czynności służbowych) w dniu, w którym oddaje się krew, a także w dniu następnym. Zwolnienie przysługuje również na czas okresowego badania lekarskiego dawców krwi.
Nie będzie kolejnego dnia wolnego
Pomysł, aby krwiodawcy mieli – oprócz dnia, w którym oddają krew – także aż dwa kolejne dni wolne, zgłoszono do sejmowej Komisji ds. Petycji. Komisja wystąpiła do resortu zdrowia o zajęcie stanowiska. Ministerstwo Zdrowia (MZ) najpierw odpowiedziało na komisyjny dezyderat, a następnie doprecyzowało swoje stanowisku na posiedzeniu w Sejmie. MZ stanowczo mówi „nie” temu pomysłowi. -Odnosząc się do propozycji zmiany treści art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy w taki sposób, aby zwolnienie od pracy oraz zwolnienie od wykonywania czynności służbowych obejmowało dzień, w którym krwiodawca oddaje krew oraz dwa kolejne dni należy podkreślić, że prawo do dni wolnych należy rozpatrywać w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego krwiodawcy, nie zaś w kontekście przesłanki determinującej donację. Decyzja o oddaniu krwi powinna wynikać z chęci dzielenia się z innymi, nie zaś z kalkulacji zysków. Uzasadnieniem merytorycznym obowiązującego obecnie rozwiązania jest kwestia zapewnienia odpowiedniego odpoczynku i regeneracji dla organizmu dawcy w związku z donacją krwi lub jej składników, stąd uprawnienie to dotyczy dnia, w którym krwiodawca oddał krew oraz dnia następującego – tłumaczy MZ.
Przywileje nie mogą też być rozbudowane – mają zapewnić, aby donacja była nieodpłatna - nie powinno się oferować zachęt ani bodźców finansowych dla potencjalnych dawców. -Wyłącza to zatem również możliwość przyznania wynagrodzenia w formie wypoczynku, który wykracza poza czas odpowiednio konieczny do oddania krwi i dojazdu oraz czas konieczny na regenerację po oddaniu krwi – tłumaczy MZ, przekonując, że Polska jest jednym z krajów członkowskich najbardziej faworyzujących dawców krwi.
Może nie być też nawet pierwszego dnia
Sceptycyzm wobec rozszerzenia przywilejów krwiodawców to jedno, natomiast z zapowiedzi MZ wynika, że oddających krew może spotkać przykra legislacyjna niespodzianka. Może w ogóle zniknąć dzień wolny po dniu poboru krwi.
Ten pomysł jest uzasadniany wymogami unijnymi. Chodzi o rozporządzenie 2024/1938/UE w sprawie norm jakości i bezpieczeństwa substancji pochodzenia ludzkiego przeznaczonych do zastosowania u ludzi (tzw. rozporządzenie SoHO). Polska musi je stosować od 7 sierpnia 2027 r., zatem do tego czasu należy dostosować przepisy krajowe do wymogów określonych w rozporządzeniu – do tego czasu kraje członkowskie zobowiązane są do dokonania przeglądu funkcjonujących uprawnień. UE nie zabrania wprowadzania przywilejów dla dawców, ale – po pierwsze – nie mogą być nadmierne. Po drugie, jeśli już krajowy ustawodawca się na nie zdecyduje, to powinny tez objąć innych dawców – np. kobiety oddające swoje naturalne mleko odciągnięte z piersi dla innych dzieci (np. przez tzw. banki mleka) albo mężczyzn będących dawcami nasienia (pisaliśmy o tym w tekście Mleko kobiece objęte przepisami UE).
Resort zdrowia szczegóły rozwiązań ma przedstawić jednak dopiero wraz z projektem ustawy dostosowującej polskie przepisy do rozporządzenia SoHO.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.















