Skargę w tej sprawie przesłali do dyrekcji szpitala właściciele kilku zakładów pogrzebowych, a jej kopia trafiła także do prokuratury.

Śledczy zajęli się sprawą z urzędu. W skardze znalazł się zarzut, że niektórzy z pracowników lecznicy udostępniali dane osobowe zmarłych pacjentów jednej z firm pogrzebowych. Wiedza na ten temat miała pomagać tej firmie w uzyskiwaniu zleceń. W zamian, miała ona płacić swoim informatorom.

Dochodzenie prowadzone jest pod kątem art. 266 Kodeksu karnego, który dotyczy ujawniania informacji stanowiących tajemnicę służbową. To przestępstwo zagrożone karą do dwóch lat więzienia. Dotychczas prokuratura przesłuchała m.in. kilku przedstawicieli zakładów pogrzebowych i niektóre osoby zatrudnione w szpitalu, trwa analiza dokumentów.

Jak powiedział Domarecki, obecnie w Prokuraturze Rejonowej w Gorzowie toczy się dochodzenie, mające na celu weryfikację okoliczności zawartych w skardze. „Nie ma jeszcze podejrzanych i zarzutów” - powiedział Domarecki.

W poniedziałek dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie poinformowała jedynie, że 2 stycznia 2012 r. do szpitala wpłynęło anonimowe zawiadomienie o prowadzeniu procederu udostępniania danych osobowych zmarłych przez pracowników lecznicy. Kopię tego pisma szpital przekazał już 5 stycznia do Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie. (PAP)

mmd/ pz/