Pasażerowie kupili bilety z Wiednia do Limy i z powrotem, poprzez portal rezerwacyjny biura podróży Opodo. Przewoźnik lotniczy KLM stoi na stanowisku, że nie jest zobowiązany do zwrotu pobranej w związku z tym prowizji agencyjnej. Utrzymuje, że nie wiedział o jej pobraniu, ani tym bardziej o jej wysokości.
Pasażerowie przenieśli swoje ewentualne roszczenia o zwrot na stowarzyszenie ochrony konsumentów Verein für Konsumenteninformation. Organizacja złożyła pozew do sądu krajowego w Austrii, twierdząc, że zwrot ceny biletów lotniczych przez przewoźnika powinien obejmować również prowizję agencyjną pobraną przez pośrednika, w tym przypadku — biuro podróży.
Wyrok TSUE w sprawie C‑45/24
Sprawa dotarła aż do austriackiego sądu najwyższego, który miał wątpliwości i zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem prejudycjalnym. Zwrócił uwagę, że TSUE wypowiedział się już w przedmiocie prowizji agencyjnych i stwierdził, że powinny one zostać włączone do kwoty zwrotu, chyba że zostały określone bez wiedzy przewoźnika lotniczego. Wyjątek dotyczący wiedzy przewoźnika może być jednak różnie interpretowany.
Trybunał, wydając 15 stycznia 2026 r. wyrok w sprawie C‑45/24, doprecyzował, że jeżeli przewoźnik akceptuje, iż pośrednik wystawia i wydaje bilety lotnicze w jego imieniu i na jego rzecz, to można założyć, że znana jest mu praktyka handlowa tego pośrednika polegająca na pobieraniu prowizji agencyjnej. Prowizja stanowi zatem „nieodzowny” składnik ceny biletu i należy ją uznać za zatwierdzoną przez przewoźnika. Przewoźnik musi więc zwrócić nie tylko cenę biletu, ale także prowizję.
TSUE stwierdził ponadto, że nie jest konieczne, aby przewoźnik znał dokładną kwotę prowizji agencyjnej — w przeciwnym razie ochrona pasażerów mogłaby zostać osłabiona, a korzystanie z usług pośredników stałoby się mniej atrakcyjne.
Czytaj także: LOT unika odpowiedzialności za bagaż, UOKiK stawia zarzuty
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.







