Bez formularza wyroki o zagranicznych małżeństwach jednopłciowych - martwe
Gdy po odpowiedzi unijnego Trybunału na pytanie prawne Naczelny Sąd Administracyjny nakazał urzędowi stanu cywilnego dokonanie transkrypcji aktu zawartego za granicą małżeństwa dwóch mężczyzn, mogło się wydawać, że ten trwający od lat impas jest rozwiązany. A już szczególnie, gdy honorowanie takich dokumentów zapowiedziała tak ważna instytucja jak ZUS. Jednak za wcześnie na odtrąbienie sukcesu, bo blokadą jest wciąż brak zapowiedzianych przez rząd formularzy do rejestracji takich związków.

Czy po tych orzeczeniach i deklaracjach można uznać, że mamy sprawę załatwioną? - Powinniśmy mieć. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE zobowiązuje wszystkich urzędników, sądy administracyjne i rząd do umożliwienia transkrypcji aktów małżeństwa tej samej płci oraz do uznania skutków tych małżeństw w celu wykonywania praw wywodzonych z prawa UE. Prawa wywodzone z prawa UE to jak najbardziej prawa związane z zabezpieczeniem społecznym, ale także np. podatkami - mówi Anna Mazurczak, adwokat, która była pełnomocniczką w tej sprawie. - Polska musi uznawać więzi rodzinne sformalizowane w innych państwach członkowskich. Fakt jest taki, że w ramach Unii Europejskiej mamy wspólnotę państw. Ta wspólnota państw na coś się umówiła. Umówiła się m.in. na to, że jeżeli jest związek osób tworzących rodzinę w jednym państwie, to będzie ten związek osób uznawany za rodzinę w każdym państwie UE - powiedział po wyroku NSA rzecznik praw obywatelskich prof. Marcin Wiącek.
Związek zawarty za granicą do zarejestrowania w Polsce
Wyrok NSA z 18 marca br. dotyczy małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci. W sprawie tej w 2023 r. NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. W listopadzie 2025 r. Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Czytaj: TSUE: Polska musi uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą>>
Sprawa wróciła na wokandę NSA, który uchylił orzeczenie stołecznego sądu administracyjnego oraz wcześniejszą decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego małżeństwa, wyznaczając na to termin 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych. Czytaj: NSA: Trzeba wpisać zagraniczny akt małżeństwa jednopłciowej pary>>
Wyroki dla konkretnej pary, czy dla wszystkich?
- Historyczny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdził orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: polskie urzędy stanu cywilnego muszą dokonywać transkrypcji aktów małżeństwa par osób tej samej płci, które wzięły ślub za granicą - skomentowało wydarzenie stowarzyszenie Miłość nie wyklucza. Działacze tej organizacji zachęcają więc zainteresowanych do składania w urzędach takich wniosków. Ale realistycznie przypominają, że system prawny w Polsce nie działa na zasadzie precedensu, więc wyrok w sprawie Jakuba i Mateusza nie oznacza automatycznie, że każdy urząd i sąd będą musiały się do niego zastosować. - W praktyce jednak jest bliżej takiego scenariusza, bo orzecznictwo NSA jest najważniejszą wykładnią prawa dla systemu administracji państwowej - stwierdzają. Mec. Anna Mazurczak wskazuje, że owszem wyrok NSA dotyczy tylko tych osób, ale wyrok TSUE dotyczy wszystkich par w takiej sytuacji. - Za tym jednym wyrokiem NSA pójdą następne, dotyczące kolejnych par, ale na dziś każda para powinna powoływać się przede wszystkim na wyrok TSUE, bo także urzędnicy stanu cywilnego są zobowiązani zapewnić pełną skuteczność prawu Unii Europejskiej – powiedziała Prawo.pl.
Każda kolejna taka para powinna zatem odwołać się od odmownej decyzji USC do sądu administracyjnego, czyli przejść tę samą drogę, co Jakub i Mateusz. No może już bez interwencji TSUE. Wyrok taki został kilka dni temu wydany przez WSA w Gorzowie Wlkp.
Nie ma pewności, że wyrok NSA zostanie wykonany
Orzeczenie NSA zostało wydane 20 marca br. i po 30 dniach od tej daty minie czas na załatwienie sprawy. Ale raczej to nie nastąpi, co może sugerować wypowiedź wiceprezydent Warszawy Aldony Machnowskiej-Góry, że w sprawie Jakuba i Mateusza urząd stanu cywilnego wystąpił do organów nadzoru z pytaniem, w jaki sposób zrealizować wyrok NSA. - Niezbędne są uzgodnienia z ministerstwami i z urzędem wojewódzkim oraz zmiany w systemie rejestracji aktów stanu cywilnego. W tej chwili nie można do dokumentu wpisać dwóch numerów PESEL osób tej samej płci. Stołeczny USC musi dostać informację, w jaki sposób zrealizować wyrok sądu - podkreśliła. - Mam jednak nadzieję, że urzędnicy stanu cywilnego wykonają wyroki pomimo braku wsparcia ze strony rządu. Są tak samo związani prawem Unii Europejskiej, podobnie jak rząd - stwierdza mecenas Mazurczak.
ZUS wszystko uzna, ale potrzebny papier z USC
Z rezerwą należy chyba traktować też ogłoszone po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko ZUS, który poinformował, że będzie uznawać prawa małżeństw jednopłciowych w sprawach dotyczących zabezpieczenia społecznego. W zamieszczonym na stronie urzędu komunikacie napisano, że ZUS jest zobowiązany do uznawania odpisów aktów małżeństwa sporządzonych przez polskie urzędy stanu cywilnego. - A od momentu, gdy Jakub i Mateusz, czyli para, która walczyła przed sądami o uznanie ich małżeństwa w Polsce, dostaną dokument z USC, „będą traktowani na równi z innymi małżeństwami zawartymi w Polsce” – napisano w oświadczeniu. No tak, będą jeśli przyniosą transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa, do której urzędy nie mają odpowiedniego formularza. - Obserwujemy realne działania administracji publicznej w ślad za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. To ważny krok w dalszej walce o równość małżeństw jednopłciowych i różnopłciowych. Dziękujemy za szybkie decyzje wiceministrowi Sebastianowi Gajewskiemu z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które przyczyniły się do wydania takiego komunikatu - stwierdzili działacze Kampanii Przeciw Homofobii. Ale realistycznie zaznaczyli, że to jednak nie koniec problemu.
Rząd zapowiedział, ale formularza wciąż nie ma
Zaraz po ogłoszeniu 25 listopada przez TSUE orzeczenia, rząd zapowiedział, że przygotuje warunki do wprowadzenia go w życie. A potem odpowiedzialne za tę problematykę Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. No i że przewiduje się zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa, czyli o zastąpienie określeń „kobieta” i „mężczyzna” określeniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”, a tym samym umożliwienie transkrypcji aktów małżeństw tej samej płci. Wkrótce minie od wyroku pięć miesięcy, a resort przekazuje, że projekt rozporządzenia jest na etapie analizy uwag zgłoszonych w toku opiniowania, konsultacji i uzgodnień. Jednocześnie resort zaznaczył, że „wykonanie wyroku NSA to odrębne zagadnienie od nowelizacji rozporządzenia”. - Będziemy podejmowali działania, które umożliwią wykonanie wyroku - zapewnił w rozmowie z PAP Grzegorz Bruszewski z biura komunikacji MC. O trwających rozmowach międzyresortowych dotyczących możliwych rozwiązań prawnych zapewniło także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, któremu podlegają urzędy stanu cywilnego. MSWiA podkreśliło przy tym, że wyrok zapadł „w sprawie indywidualnej i w tym konkretnym stanie faktycznym ma charakter wiążący”. Czytaj: Rejestracja małżeństw osób tej samej płci wciąż czeka na formularz>>
Czy zapowiadane przez rząd nowe formularze, bez określania płci osób zawierających związek, są niezbędne? Bez tego wyroki TSUE i NSA będą bezużyteczne? - Tak twierdzi minister cyfryzacji. W mojej ocenie dostosowanie systemów informatycznych, które w tej chwili niezgodnie z prawem blokują transkrypcję aktów małżeństwa tej samej płci, nie wymaga zmiany rozporządzenia - prawo Unii Europejskiej ma pierwszeństwo przed ustawami, tym bardziej przed rozporządzeniami. To minister cyfryzacji, nie zmieniając systemów i wstrzymując się z ich dostosowaniem do czasu uzgodnienia projektu rozporządzenia z MSWiA, narusza prawo – komentuje adw. Anna Mazurczak.
Prosta sprawa, obowiązek jest od dawna
A jak przekonuje w opinii przygotowanej w styczniu dla Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego prof. Maksymilian Pazdan, profesor emeryt i były rektor Uniwersytetu Śląskiego, ekspert specjalizujący się w prawie prywatnym międzynarodowym, sprawa wcale nie jest skomplikowana i powinna być szybko załatwiona. - Nasuwa się oczywisty postulat o możliwie szybkie i staranne przygotowanie oraz wydanie stosownego rozporządzenia dostosowującego wzory aktów stanu cywilnego do aktualnych potrzeb - podkreśla. I przypomina, że prawidłowo sporządzony akt stanu cywilnego w jednym państwie członkowskim powinien być respektowany w innych państwach członkowskich, bez kontroli jego poprawności. Także Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego podkreśla w swojej opinii, że przepisy polskiego prawa już od lat przewidują obowiązek dokonywania transkrypcji w sytuacjach objętych wyrokiem. A Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego dodaje, że dla osiągnięcia celu, jakim jest umożliwienie transkrypcji aktu zawarcia małżeństwa w innym państwie członkowskim, nie jest więc konieczna zmiana prawa o aktach stanu cywilnego, ponieważ chodzi tu jedynie o określenie parametrów dla czynności techniczno-prawnej jaką stanowi transkrypcja, a nie o kształtowanie podstawy materialnoprawnej funkcjonowania tych związków w polskim systemie prawnym. - Określenie sposobu transkrypcji powinno nastąpić w drodze regulacji, która zostanie ustanowiona w rozporządzeniu ministra cyfryzacji wydanym w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych - na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 33 prawa o aktach stanu cywilnego, w sprawie wzorów dokumentów wydawanych w zakresie rejestracji stanu cywilnego - czytamy w opinii.
- Nie ma czasu do stracenia. Pora na dostosowanie wzorów aktu małżeństwa do wyroku NSA. Społeczeństwo Obywatelskie KPRM, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, premierze Donaldzie Tusku i ministrze Marcinie Kierwiński – liczą na Was tysiące par w Polsce - zaapelowała Kampania Przeciw Homofobii.
- Implementacji wyroku TSUE ws. małżeństw jednopłciowych nie można rozwiązać tylko przez zmianę rozporządzenia czy modyfikację formularzy informatycznych – poinformowało MSWiA. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział, że jego resort zrobi wszystko, aby wyrok został wykonany. Tymczasem MSWiA stwierdza, że niezbędna jest nowelizacja szeregu przepisów, przede wszystkim Prawa o aktach stanu cywilnego oraz innych regulacji zapewniających spójność systemu prawnego.







