Skarżący Łukasz Biliński jest sędzią Sądu Rejonowego Warszawa- Śródmieście, urodzonym w 1977 r., zamieszkałym w Warszawie. Sprawa wniesiona do Trybunału Praw Człowieka dotyczy przeniesienia go między dwoma wydziałami tego samego sądu, wbrew jego woli, postępowania przed Krajową Radą Sądownictwa oraz braku kontroli sądowej decyzji Rady.
W tej sprawie sędzia powołał się na art. 6 ustęp 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do uczciwego rozpatrzenia sprawy).
Sędzia Biliński skarży się w szczególności na swoje prawo do nierozpoznania jego przeniesienia przez niezależny i bezstronny organ. Biliński zarzuca państwu polskiemu, że działania wobec niego mają wywołać efekt mrożący na sędziów w Polsce.
Decyzję w sprawie przeniesienia podejmowała prezes Sądu Okręgowego w Warszawie. A wcześniej - podjął ją prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia Maciej Mitera.
W systemie LEX znajdziesz zagadnienie powiązane z tym artykułem:
Prawo do rzetelnego procesu
Najczęściej czytane w temacie:
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
To zagadnienie zawiera:
Najczęściej czytane w temacie:
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
Sędzia Łukasz Biliński orzekał m.in. w procesach obywateli za protesty pod Sejmem, sprzeciw wobec marszów narodowców czy kontrmanifestacje wobec oficjalnych uroczystości ws. katastrofy smoleńskiej. Wydawał liczne wyroki uniewinniające, z powołaniem się na Konstytucję.
Cena promocyjna: 127.2 zł
|Cena regularna: 212 zł
|Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 169.6 zł
Co w wyroku ETPCz?
Trybunał zauważył, że prawo krajowe nie dawało w tej prezesowi Sądu Okręgowego całkowitej swobody w przeniesieniu sędziego wbrew jego woli i dokonania tego bez podania uzasadnienia. Powołując się na własne orzecznictwo oraz orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Trybunał uznał, że w celu ochrony niezależności sądownictwa, gwarancje stosowane do przeniesień sędziów pomiędzy dwoma różnymi sądami, miały również zastosowanie do przeniesień pomiędzy dwoma wydziałami tego samego sądu zajmującymi się różnymi obszarami prawa. - Prawo sędziego do ochrony przed arbitralnymi przeniesieniami pomiędzy różnymi sądami ma również zastosowanie do arbitralnych przeniesień pomiędzy wydziałami tego samego sądu, zajmującymi się różnymi dziedzinami prawa – stwierdził ETPCz.
W ramach zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową Polska ma zapłacić sędziemu Bilińskiemu 20 000 euro, a także zwrócić mu 6 000 euro poniesionych kosztów i wydatków (skarga nr 13278/20).
Trybunał wskazał również, że istniała uzasadniona podstawa, by sędzia mógł podejrzewać, że w jego przeniesieniu wystąpił element arbitralności - przywołał równocześnie orzeczenia sędziego w kilku sprawach, które, jak wskazał, przyciągały uwagę publiczną. Zaznaczył równocześnie, że sędziowie nie byliby w stanie podtrzymywać praworządności i egzekwować Konwencji, gdyby prawo krajowe pozbawiało ich gwarancji wynikających z artykułów Konwencji w sprawach bezpośrednio dotyczących ich indywidualnej niezależności i bezstronności.
W wyroku podkreślono również, że Krajowa Rada Sądownictwa (KRS rozpatrywała odwołanie Bilińskiego od decyzji o jego przeniesieniu) w tym czasie nie dawała wystarczających gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej lub wykonawczej i nie spełniała wymogów artykułu 6 par. 1 Konwencji. Ponieważ prawo krajowe wyraźnie wykluczało kontrolę sądową odpowiednich uchwał KRS, Trybunał uznał, że przeniesienie pana Bilińskiego pomiędzy dwoma wydziałami Sądu Okręgowego nie zostało poddane kontroli przez organ wykonujący funkcje sądowe ani przez sąd powszechny.
Czytaj: Prezes sądu: Sędziego Bilińskiego przeniosłem bez związku z jego orzecznictwem>>
Interwencja rzecznika praw obywatelskich
W jego sprawie z własnej inicjatywy interweniował ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich – Adam Bodnar. W piśmie do prezesa Mitery z 18 lipca 2019 r. przypominał, że zgodnie z Prawem o ustroju sądów powszechnych przy przeniesieniu sędziego do innego wydziału bez jego zgody, bierze się pod uwagę w szczególności staż pracy sędziów w wydziale, z którego następuje przeniesienie. Sędzia Łukasz Biliński podkreślał, że inni sędziowie z likwidowanego wydziału mają krótszy staż pracy niż on, jednak nie zostali oddelegowani do wydziału rodzinnego.
RPO zwracał też uwagę, że według obecnych przepisów u.s.p odwołanie sędziego, którego przeniesiono do innego wydziału, rozpatruje Krajowa Rada Sądownictwa. Przed zmianą ustawy o KRS w 2017 r. było to kompetencją kolegium sądu apelacyjnego, którego rolą jest m.in. wyrażanie opinii w sprawach osobowych sędziów.
Ograniczenie uprawnień
W piśmie z 26 lipca 2018 r. do Prezydenta RP Rzecznik wskazywał na zagrożenia związane z przekazaniem kompetencji kolegium sądu apelacyjnego na rzecz KRS. Podkreślał, że podporządkowanie nowej Krajowej Rady Sądownictwa czynnikom politycznym umożliwia przedstawicielom władzy ustawodawczej i wykonawczej pośredni wpływ na decyzje odnoszące się do spraw związanych z wewnętrznym funkcjonowaniem sądownictwa. Prowadzi to do ograniczenia uprawnień przedstawicieli kolegium wybranych przez samorząd sędziowski na rzecz organu wybranego przez polityków, jakim jest obecna KRS (jej rzecznikiem prasowym jest sędzia Mitera).
W grudniu 2017 r. uchwalono nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowe przepisy - przygotowane przez prezydenta Andrzeja Dudę - niezgodnie z Konstytucją przerwały kadencje dotychczasowych 15 członków Rady będących sędziami.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.













