Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Prezes KRN: Część notariuszy odchodzi, bo działalność przestaje być opłacalna

W ostatnim czasie zaczynamy obserwować zjawisko, którego wcześniej praktycznie nie było – zamykania przez notariuszy kancelarii notarialnych, prowadzonych 2-3 lata, ponieważ ich funkcjonowanie jest nierentowne. Choć na razie trudno mówić o dużej skali, zjawisko jest niepokojące i na pewno wymaga analizy oraz zmian. Poprawa sytuacji wymagałaby wprowadzenia np. postulowanej przez środowisko notarialne waloryzacji stawek taksy notarialnej czy rozszerzenia kompetencji dla notariuszy w sprawach niespornych lub rejestrowych – mówi Aleksander Szymański, prezes Krajowej Rady Notarialnej.

Aleksander Szymanski

Patrycja Rojek-Socha: W Polsce jest obecnie ok. 3500 kancelarii notarialnych. Jak sobie radzą notariusze, którzy dopiero wchodzą na rynek?

Aleksander Szymański: Notariusze, którzy teraz zaczynają swoją działalność mierzą się przede wszystkim z problemami związanymi z niezmienianymi od ponad 20 lat stawkami taksy notarialnej za wykonywane czynności, które nie odpowiadają realiom rynkowym. To powoduje, że 25 proc. notariuszy nie zatrudnia w kancelariach pracowników, ponieważ zwyczajnie ich na to nie stać. I nie jest to kwestia oszczędności – przy wysokich kosztach prowadzenia kancelarii i niskich, niedoszacowanych stawkach taksy notarialnej, nie mogą pozwolić sobie na dodatkowe wydatki.

Czytaj: Prezes KRN: Stawki za czynności notarialne na granicy opłacalności, potrzebna waloryzacja>>

To, jak rozumiem, wiąże się z konkretnymi wyzwaniami?

Obecny stan rzeczy stanowi ograniczenie wejścia do zawodu notariusza i w dalszej perspektywie przełoży się na zmniejszenie faktycznej dostępności obywateli do czynności notarialnych. Zwłaszcza w zakresie drobnych, codziennych czynności notarialnych, których notariusze dokonują najwięcej. 

 Czy głównym problemem kancelarii jest to, że nie stać ich na zatrudnienie pracowników?

Aktualnie problemem jest nie tylko niemożność zatrudnienia pracownika w kancelarii. W ostatnim czasie zauważyliśmy kolejną tendencję, której wcześniej nie było, a mianowicie wycofywanie się notariuszy z rynku. Rośnie liczba kancelarii, które funkcjonowały 2-3 lata i zostały zlikwidowane. Krajowa Rada Notarialna próbuje temu zaradzić, m.in. rozmawiając z Ministerstwem Sprawiedliwości o konieczności waloryzacji taksy notarialnej oraz poszerzeniu kompetencji notariuszy. Jeśli zmiany nie nastąpią, może dojść do sytuacji, w której część młodych ludzi, kończąc studia prawnicze, nie będzie uznawała notariatu za atrakcyjny z punktu widzenia dalszej kariery zawodowej.

 

Jak kancelarie notarialne, notariusze, także ci wchodzący na rynek, radzą sobie z wyzwaniami związanymi choćby z AI? Czy obawia się Pan, że sztuczna inteligencja może "wypychać" z rynku młodych prawników?

Sztuczna inteligencja  jest przede wszystkim narzędziem, które ma ułatwiać procedury i organizację pracy. I w tym zakresie jest stosowana w kancelariach notarialnych. Nie zastąpi ona jednak notariusza – jego wiedzy, doświadczenia czy umiejętności znalezienia rozwiązania dla indywidualnych, czasem bardzo skomplikowanych przypadków. Uważam, że próby zastąpienia prawnika sztuczną inteligencją są bardzo niebezpieczne i dlatego programy dla kancelarii bazujące na AI muszą być pod stałą kontrolą, a odpowiedzi muszą być skrupulatnie weryfikowane. 

Rozumiem, że spisania testamentu nie zleciłby Pan AI?

W mojej ocenie powierzanie algorytmowi swoich spraw, tak istotnych jak to, co się stanie z majątkiem po naszej śmierci, nie jest dobrym pomysłem. AI nie jest wyposażona ani w empatię, ani w umiejętność szerszego, kontekstowego rozumowania. A do tego dochodzi kwestia doświadczenia, wiedzy, umiejętności reagowania na bardziej skomplikowane sytuacje. Nie unikniemy kontaktów ze sztuczną inteligencją w środowiskach prawniczych, ale byłoby dobrze, żebyśmy traktowali ją wyłącznie jako narzędzie.

Jak przyciągnąć młodych prawników do zawodu notariusza?

O pierwszym, najważniejszym z czynników decydujących o atrakcyjności zawodu notariusza, już rozmawialiśmy – to rewaloryzacja stawek notarialnych. Kolejny czynnik to sposób rozmieszczania kancelarii notarialnych, który wymaga redefinicji. Obecnie to notariusz sam wskazuje siedzibę kancelarii notarialnej, a rada właściwej izby notarialnej udziela zgody na proponowaną lokalizację. W efekcie w miastach powiatowych, liczących ok. 20 000 mieszkańców, może działać nawet kilkanaście kancelarii notarialnych, zaś w mniejszych ośrodkach, z pozoru mniej atrakcyjnych, dostęp do notariusza może być utrudniony z uwagi na fakt, że niewielu notariuszy decyduje się na prowadzenie tam kancelarii. Konieczne jest więc znalezienie kompromisu pomiędzy zapewnieniem obywatelom dostępu do notariatu a stworzeniem notariuszom możliwości utrzymania kancelarii. 

Czy notariat rozważa wprowadzenie jednolitych standardów korzystania z AI?

Tak, przymierzamy się do tego. Musimy przy tym przede wszystkim pamiętać o regulacjach dotyczących bezpiecznego korzystania z narzędzi AI, w szczególności pod kątem przetwarzania i ochrony danych osobowych. Trzeba pamiętać także, że specyfika zawodu notariusza jest nieco inna niż innych zawodów prawniczych, gdzie AI może być pomocna np. w analizie sprawy czy przygotowywaniu pism procesowych. Chciałbym szczególnie podkreślić, że generowanie aktu notarialnego przez kogoś innego niż notariusz jest niemożliwe. Tym bardziej że notariusz za każdą dokumentowaną czynność notarialną bierze odpowiedzialność. Z takich narzędzi coraz częściej korzystają obywatele, często traktując generowane odpowiedzi jako wiarygodną poradę prawną. Tymczasem w sprawach prawnych może to być obarczone istotnym ryzykiem. Sztuczna inteligencja nie analizuje stanu faktycznego w sposób właściwy dla profesjonalnego prawnika, lecz opiera się na wzorcach i podobnych przypadkach, które zostały wprowadzone do jej pamięci. W efekcie AI może zaproponować rozwiązanie lub konstrukcję prawną, które pozornie wydają się trafne, lecz w konkretnych okolicznościach mogą okazać się  niekorzystne, a nawet szkodliwe dla osoby poszukującej pomocy.

Jakie jeszcze zmiany w przepisach postulują notariusze?

Jeden z naszych postulatów dotyczy uregulowania niezwykle ważnej dla nas kwestii, jaką jest przesłanka nieskazitelności charakteru, która musi być spełniona przy powołaniu na zastępcę notarialnego. Obecne przepisy w tym zakresie nie są spójne z regulacją dotycząca powołania na stanowisko notariusza, a nawet aplikanta notarialnego – dlatego wnioskujemy o zmianę w tym zakresie. Kolejny dotyczy wprowadzenia możliwości składania  przez notariuszy wniosków o wpisy do ksiąg wieczystych, nie tylko w przypadkach związanych z dokonywanymi w kancelarii czynnościami notarialnymi, ale wszędzie tam, gdzie zachodzi potrzeba zmian we wpisach, aby księgi wieczyste odzwierciedlały rzeczywisty stan prawny. To rozwiązanie, jako alternatywa do zwykłego trybu formularzowego, może być dużym ułatwieniem dla obywateli. 

 

Polecamy książki prawnicze