Raport Future Ready Lawyer 2026
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Prezes KRN: Stawki za czynności notarialne na granicy opłacalności, potrzebna waloryzacja

Notariusze mają doświadczenie i wiedzę, by skutecznie odciążyć sądy także w wielu sprawach okołorozwodowych czy rodzinnych. Jesteśmy również przygotowani do prowadzenia kolejnych rejestrów, np. pełnomocnictw związanych z likwidacją instytucji ubezwłasnowolnienia oraz umów małżeńskich. Pilnie potrzebne są jednak zmiany stawek taksy notarialnej, łącznie z wprowadzeniem dodatkowego progu dla czynności o bardzo dużej wartości – mówi Prawo.pl Aleksander Szymański, prezes Krajowej Rady Notarialnej.

Aleksander Szymanski

Patrycja Rojek-Socha: Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, podczas obchodów 35-lecia Odrodzonego Notariatu Polskiego poinformował, że kończą się rozmowy nad m.in. zwiększeniem kompetencji notariuszy. W jakim kierunku chcieliby Państwo, żeby poszły przygotowywane zmiany?

 Aleksander Szymański: Naszym głównym postulatem od pewnego czasu jest poszerzanie katalogu czynności notarialnych. Zmiany te leżą zarówno w interesie notariuszy, ale przede wszystkim mogą służyć obywatelom, którzy obecnie, biorąc pod uwagę obciążenie sądów, muszą czekać latami na rozstrzygnięcie nawet prostych, bezspornych spraw. Ten postulat trafia w potrzebę odciążenia wymiaru sprawiedliwości, dzięki czemu spotkał się ze zrozumieniem Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj: Notariusze wyliczyli, jak czasochłonna jest ich praca>>

Notariusze mieli m.in. zająć się rozwodami pozasądowymi, tyle że projekt w trakcie prac rządowych ewoluował i kompetencje te przydzielono kierownikom urzędów stanu cywilnego, a ostatecznie nowelę – przypomnijmy – zawetował prezydent Karol Nawrocki. Było rozczarowanie? 

Uważaliśmy – i nadal uważamy – że notariusze mają odpowiednie kompetencje, by zająć się sprawami rozwodowymi, w których – zaznaczmy – nie ma sporu. Warto dodać również, że przeprowadzenie takiej sprawy rozwodowej w kancelarii notarialnej dałoby możliwość jednoczesnego uregulowania kwestii majątkowych. Notariusz, jako wyspecjalizowany w tych obszarach prawnik, byłby również gwarantem uzyskania przez rozwodzące się pary pełnej informacji dotyczącej skutków prawnych podjętej przez nich decyzji. Zdajemy sobie sprawę z tego, że kwestie rozwodów pozasądowych wywołują ciągle jeszcze dyskusje społeczne. Natomiast jeśli popatrzymy na doświadczenia płynące z części krajów Europy Zachodniej, to standardowo czynności te dokonywane są przez notariuszy, którzy tym samym stają się naturalnym sojusznikiem, wsparciem dla wymiaru sprawiedliwości. 

Czytaj też w LEX: Wpływ sztucznej inteligencji na pracę notariusza >

Czytaj: Wyższe stawki taksy notarialnej – propozycje mają być wkrótce gotowe>>

 Akurat w tym zakresie podnoszone były też kwestie konstytucyjne i wynikająca z Konstytucji ochrona rodziny.

Rzeczywiście, było to podnoszone niemal od początku prac nad projektem. Ale drugą kwestią, w mojej ocenie, jest obecne brzmienie Kodeksu cywilnego czy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Obecne przepisy wywodzą się z lat 60. i oddają rzeczywistość z tamtego czasu. Przez 60 lat społeczne postawy wobec życia rodzinnego uległy wyraźnej liberalizacji i indywidualizacji. Podejście do instytucji małżeństwa wcześniej czy później wymusi określone zmiany mające na celu uregulowanie sytuacji prawnej par żyjących bez ślubu. Obecnie takich związków są przecież w Polsce setki tysięcy.

 

Jak rozumiem, ten obszar dotyczący spraw rodzinnych jest też obszarem, w którym można by było rozszerzać kompetencje notariuszy? 

Oczywiście, tym bardziej, że jest to naturalny kierunek. Już w tym momencie notariusze odgrywają istotną rolę w regulowaniu spraw majątkowych pomiędzy małżonkami, ale również pomiędzy osobami żyjącymi w związkach nieformalnych. Mamy duże doświadczenie w zakresie regulowania stosunków majątkowych między małżonkami, jak i podziału majątku po rozwodzie. Sfera majątkowa dla notariatu jest zupełnie naturalna. Jedyne, co budzi wątpliwości, to oczywiście kwestia ustalenia opieki nad dziećmi, bo do tej pory była ona zawsze zarezerwowana dla sądu. Ale w naszej ocenie również w przypadku rozwodzących się par posiadających dzieci, notariat mógłby wesprzeć wymiar sprawiedliwości w zakresie przygotowywania umów rodzicielskich oraz alimentacyjnych – wszędzie tam, gdzie małżonkowie chcą w tym zakresie szybko się porozumieć. Obecnie notariusze już przygotowują tego typu porozumienia między małżonkami.

A co obecnie jest „na stole"?

Krajowa Rada Notarialna prowadzi z Ministerstwem Sprawiedliwości rozmowy dotyczące rozszerzenia rozwiązań, które już zostały wprowadzone i się sprawdziły. Jednym z nich jest możliwość składania przez notariuszy wniosków wieczystoksięgowych po sporządzeniu aktu poświadczenia dziedziczenia – to rozwiązanie zdecydowanie odciążyło wydziały wieczystoksięgowe. Obecnie dyskusja dotyczy innych wniosków pozaaktowych, czyli takich, dzięki którym można na żądanie wykreślić np. służebność albo hipotekę – takie rozwiązanie byłoby bardzo przydatne dla obywateli. Docelowo rozmawiamy o księgach wieczystych 2.0, czyli o dalszej elektronizacji postępowania wieczystoksięgowego i roli, jaką odegra w tym notariat.

Kolejną kwestią jest stworzenie rejestru pełnomocnictw. W naszej ocenie jest to bardzo potrzebne – mamy do tego podstawy, bo MS – jak zapowiada – finalizuje prace nad ustawą likwidującą ubezwłasnowolnienie i ma ona zostać przyjęta przez rząd. Oczywiście takie pełnomocnictwa byłyby udzielane w dość szczególnych okolicznościach, czyli na wypadek utraty zdolności do czynności prawnych. My jednak myślimy szerzej – w naszej ocenie za tym powinno pójść stworzenie rejestru wszystkich pełnomocnictw, ponieważ  jest on potrzebny z punktu widzenia bezpieczeństwa obrotu prawnego.  Ponadto chcielibyśmy, żeby NORT, czyli Notarialny Rejestr Testamentów, stał się rejestrem publicznym. Liczba testamentów, które są w nim rejestrowane, stale rośnie: w samym tylko 2025 roku liczba zarejestrowanych w NORT testamentów wzrosła o ponad 20 proc. – z 98 025 w 2024 r. do 118 146. Dodatkowo o ponad 30 proc. wzrosła w tym okresie liczba przeszukań rejestru krajowego – z 130 269 do 171 579. 

Czyli rozumiem, że wpisywanie do niego testamentów powinno być obligatoryjne?

Tak byłoby najbezpieczniej – oczywiście w sytuacji, gdy obywatel zdecyduje się spisać testament u notariusza. Obligatoryjność rejestracji testamentów w NORT mogłaby ograniczyć ryzyko pojawienia się „zagubionych” testamentów oraz pozwoliłaby usprawnić postępowania spadkowe i ograniczyć konflikty między spadkobiercami. Powinien także powstać rejestr umów majątkowych małżeńskich, w którym znalazłaby się informacja o zawarciu umowy majątkowej małżeńskiej – przy czym taki rejestr naszym zdaniem powinien być fakultatywny, a wiec rejestracja odbywałaby się na wniosek małżonków. Rozwiązanie to chroni interesy majątkowe nie tylko małżonków, ale również pozostałych uczestników obrotu prawnego.  

Takie rejestry powinny być połączone z systemami sądowymi?

Oczywiście. Tak też jest w przypadku prowadzonego przez Krajową Radę Notarialną Rejestru Spadkowego, który od 2016 r. jest rejestrem publicznym. Notariusze rejestrują w nim akty poświadczenia dziedziczenia, a sądy postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Rozwiązanie to daje możliwość szybkiego uzyskania informacji o tym, czy i gdzie, sporządzano wymienione dokumenty, co jest ważna informacją dla uczestników obrotu prawnego.  

Wróćmy na chwilę do pełnomocnictw rejestrowych, czyli tych, które mają zabezpieczyć interesy obywateli na wypadek utraty zdolności do samodzielnego funkcjonowania. Projektowane przepisy budziły wątpliwości notariuszy, m.in. w zakresie potwierdzania, że taka osoba rzeczywiście utraciła zdolność do samodzielnego funkcjonowania, a więc też do czynności prawnych. Te kwestie zostały wyjaśnione?

W dużej mierze tak. Skuteczność takiego pełnomocnictwa, a wiec jego obowiązywanie wymagać będzie potwierdzenia stanu zdrowia przez lekarza specjalistę w formie zaświadczenia.  

Stawki taksy notarialnej powinny zostać podwyższone, czy może – więcej – potrzebny jest nowy model ich ustalania i waloryzacji?

Stawki taksy notarialnej nie były waloryzowane od ponad 20 lat, podczas gdy znacznie wzrosła inflacja oraz koszty pracy. Część czynności notarialnych jest bardzo mocno niedoszacowana finansowo, m.in. pełnomocnictwo, testament, odrzucenie spadku czy intercyza. Stanowią one duży odsetek czynności notarialnych, a przy tym są wręcz na granicy opłacalności. To znaczy, że nakład pracy i koszty, które są związane z obsługą takiego dokumentu, nie są rekompensowane przez stawki przewidziane w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości ws. maksymalnych stawek taksy notarialnej. Doskonałymi przykładami są też notarialne poświadczenia podpisu czy kopii dokumentu. To są tzw. drobne czynności, istotne dla klientów kancelarii notarialnych.  

 

Jak w takim razie system miałby być skonstruowany?

Po pierwsze stawki taksy notarialnej powinny być zwaloryzowane. Po drugie stawki procentowe, zwłaszcza przy najniższych wartościach, również powinny zostać podwyższone, ponieważ nie przystają już do realiów rynkowych. Krajowa Rada Notarialna proponuje także wprowadzenie dodatkowego progu dla czynności o bardzo dużych wartościach. Są to bowiem czynności obarczone ogromną odpowiedzialnością notariusza, niewspółmierną do wynagrodzenia. Chcielibyśmy także doprowadzić do zmiany modelu waloryzacji stawek notarialnych, tak aby następowała ona automatycznie i odzwierciedlała zmiany na rynku oraz realny nakład pracy notariuszy.

 

Polecamy książki prawnicze