Sylwia Gregorczyk-Abram nowym RPO? Sejm poparł jej kandydaturę
Sejm zagłosował za kandydaturą adwokatki Sylwii Gregorczyk-Abram, zgłoszonej przez KO i Lewicę na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jej kontrkandydatem był zgłoszony przez PiS Adam Borowski. Teraz pochyli się nad tym Senat. 23 lipca br. kończy się kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. Marcina Wiącka.

Zgodnie z ustawą Rzecznikiem Praw Obywatelskich może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną. RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu, na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Kandydatura przyjmowana jest bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Senat nie dokonuje samodzielnego wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich, lecz wyraża zgodę (bądź jej odmawia) na kandydata wybranego wcześniej przez Sejm. Senatorowie głosują nad kandydaturą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Pierwszym RPO była prof. Ewa Łętowska, powołana przez Sejm 19 listopada 1987 r. Funkcję tę pełnili następnie: prof. Tadeusz Zieliński, prof. Adam Zieliński, prof. Andrzej Zoll, dr Janusz Kochanowski, dr hab. Irena Lipowicz, prof. Adam Bodnar oraz prof. Marcin Wiącek.
Czytaj: Gregorczyk-Abram: Zbliżamy się do wariantu tureckiego>>
Dwoje kandydatów, Gregorczyk-Abram z poparciem komisji i Sejmu
Mec. Sylwia Gregorczyk-Abram urodziła się w 1982 r., jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Warszawskim, adwokatką i obrończynią praw człowieka. Jest współzałożycielką inicjatywy Wolne Sądy, Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 r. została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023, działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości.
Jak uzasadniali zgłaszający jej kandydaturę, mec. Gregorczyk-Abram ma doświadczenie w prowadzeniu strategicznych postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka oraz Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. - Prowadzone przez nią postępowania doprowadziły m.in. do wydania przez ETPCz środków tymczasowych wstrzymujących działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz nakazujących umożliwienie wykonywania obowiązków przez prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - podkreślili posłowie.
Za tą kandydaturą głosowało 233 posłów, wcześniej poparła ja sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Czytaj też w LEX: Raport "Polscy prawnicy przed ETPC: 1994-2025" >
Zgłoszony przez PiS Adam Borowski (ur. w 1955 r.) to działacz opozycji demokratycznej, represjonowany przez aparat bezpieczeństwa PRL. Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. został relegowany.
Za działalność na rzecz przemian demokratycznych w Polsce został odznaczony w 2006 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W III RP związany był ze środowiskiem PiS, jest szefem warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. Kandydat był w 1995 r. założycielem, a w latach 2000-2006 przewodniczącym Komitetu Polska-Czeczenia. W latach 2008-2010 pełnił funkcję społecznego doradcy RPO ds. uchodźców czeczeńskich. W 2014 r. zasiadł w komitecie honorowym Fundacji „Łączka”, sprawującej opiekę nad Kwaterą na Łączce, miejscem pochówku ofiar terroru komunistycznego na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Wnioskodawcy zwracali uwagę w uzasadnieniu kandydatury również na obecność Borowskiego na protestach po 13 grudnia 2023 r. (data zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska przez prezydenta Andrzeja Dudę - PAP). - Uczestnik licznych procesów: księdza Michała Olszewskiego, Roberta Bąkiewicza czy Tomasza Sakiewicza - dodali posłowie PiS.
Czytaj też w LEX: Rzecznik Praw Obywatelskich - bastion czy fasada demokratycznego państwa prawa? >
Dialog, skuteczność, wierność konstytucji
Podczas wysłuchania publicznego, które odbyło się 14 lipca, mec. Sylwia Gregorczyk-Abram podkreślała, że „Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest kolejnym urzędem”.
Jest dopełnieniem systemu ochrony praw człowieka. Jest po to, aby pomiędzy konstytucyjną obietnicą ochrony praw i wolności a doświadczeniem obywatela nie powstawała przepaść - zaznaczyła.
Wskazała równocześnie, że ochroną praw człowieka zajmuje się od ponad 20 lat. Podkreśliła, że prawa te poznawała na salach sądowych, przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Trybunałem Sprawiedliwości UE i podczas codziennych spotkań z osobami, „które państwo zawiodło”. Podkreśliła, że chciałaby, aby urząd RPO był miejscem dialogu. - Miejscem, w którym spotykają się doświadczenia organizacji pozarządowych, ekspertów i obywateli - zaznaczyła.
Podniosła też wagę urzędu w kontaktach z organami władzy publicznej, jak również fakt, że „rzecznik nie może być urzędem zamkniętym w Warszawie”.
Dziś funkcjonują tylko trzy delegatury biura (RPO), a we wschodniej części Polski nie ma ani jednej - wskazała. Zadeklarowała również, że jako RPO chciałaby kontynuować działania poprzednich rzeczników na rzecz zwiększania dostępności tego urzędu w całym kraju. - Jestem gotowa podjąć wysiłek bycia strażnikiem tego, aby państwo nie oddalało się od swoich konstytucyjnych fundamentów. Jestem gotowa być adwokatką wszystkich obywateli, wierną konstytucji, niezależną od władzy i stojącą zawsze po stronie tych, których głos jest najsłabiej słyszalny - powiedziała.
Czytaj też w LEX: Wpływ unormowań konstytucyjnych Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Litewskiej na partycypację kobiet w sferze publicznej >






