"To widoczny gest solidarności z Ukrainą" - powiedział Bartels. Polityk SPD kieruje parlamentarną komisją obrony Bundestagu. Dodał, że może sobie wyobrazić, iż "nie była to ostatnia akcja pomocowa tego rodzaju".

20 rannych wojskowych z Ukrainy zostało ewakuowanych we wtorek na pokładzie specjalnego samolotu Bundeswehry. Rozlokowano ich w wojskowych szpitalach w Hamburgu, Berlinie, Ulm i Koblencji. Ranni mają rany postrzałowe oraz obrażenia powstałe w wyniku eksplozji. Pomocy udzielono w odpowiedzi na prośbę przedstawiciela Ukrainy przy NATO.

Rzecznik ministerstwa obrony powiedział dziennikarzom, że jego resort bada wniosek strony ukraińskiej o przekazanie szpitala polowego. Rząd w Berlinie rozpatruje też prośby o dostarczenie kamizelek kuloodpornych oraz hełmów.

Ustosunkowując się do zarzutów o zbyt opieszałe reagowanie na ukraińskie apele o pomoc, rzecznik rządu przypomniał, że rząd przekazał 25 mln euro na budowę kwater dla uciekinierów, którzy ze względu na trwające walki nie będą mogli powrócić do swoich domów. Resort współpracy gospodarczej zarezerwował w 2014 roku dla Ukrainy 54,5 mln euro. MSZ wyasygnował 6 mln euro. Planowane są też rządowe gwarancje kredytowe w wysokości 500 mln euro na prywatne projekty służące rozbudowie infrastruktury we wschodniej Ukrainie.

Seibert zastrzegł, że dostawy broni dla Ukrainy "nie są przewidziane". Berlin stoi na stanowisku, że konfliktu na Ukrainie nie można rozwiązać środkami militarnymi - podkreślił rzecznik. (PAP)