Według paryskiej gazety, rządząca w stolicy lewica przedstawiła radnym projekt, który przewiduje, że począwszy od tego roku samochody najbardziej trujące środowisko nie będą miały wstępu do miasta.

Na początek władze paryskie chcą zakazać poruszania się w ścisłych granicach miejskich; nowe przepisy nie obejmowałyby więc na razie przedmieść Paryża ani jego obwodnic. Dopiero później - według ratusza - podobne regulacje wprowadzono by na terenie całej stołecznej aglomeracji.

Projekt uchwały nie precyzuje dokładnie, której kategorii pojazdom zakazano by wjazdu w pierwszej kolejności. Jak podaje agencja AFP, cytując zastępcę mera Paryża ds. transportu, Christophe'a Najdovskiego, nowe przepisy już w tym roku mogłyby objąć szczególnie toksyczne autokary turystyczne oraz ciężarówki.

Następnie - jak pisze AFP - przepisy rozszerzano by stopniowo na inne pojazdy: od najbardziej do najmniej trujących.

Jak precyzują media, najbardziej toksyczne samochody byłyby identyfikowane dzięki kolorowemu oznaczeniu zamieszczanemu na przedniej szybie pojazdu.

Gdyby uchwała w tej sprawie została przyjęta, samochody osobowe i motocykle nie mogłyby jeździć po Paryżu we wszystkie dni tygodnia z wyjątkiem weekendów, natomiast autokary turystyczne, busy i ciężarówki - przez cały tydzień.
"Nie chodzi nam o to, aby utrudniać życie ludziom, którzy rzadko korzystają z ich starych aut. Naszym celem jest ograniczenie codziennego ruchu, który powoduje najwięcej zanieczyszczeń" - wyjaśnił AFP Najdovsky.

Agencja dodaje, że dokładny harmonogram tych działań nie jest znany i zależy od uzgodnień wewnątrz rady miasta. Dyskusja radnych na ten temat odbędzie się w lutym.

Już w grudniu ubiegłego roku mer Paryża Anne Hidalgo zapowiedziała w wywiadzie prasowym, że pragnie, aby kres pojazdów z silnikiem diesla w Paryżu nastał do 2020 r. Jeśli jej zamierzenie zostanie zrealizowane, Paryż stanie się pierwszą wielką metropolią, której centrum nie będzie dostępne dla diesli.
Władze uzasadniają planowany zakaz troską o zdrowie mieszkańców. Według badań, Paryżanie żyją średnio o 6-7 miesięcy krócej niż Francuzi z innych regionów, mniej narażeni na wdychanie zanieczyszczonego powietrza.

Oprócz działalności przemysłowej i ogrzewania węglem głównym źródłem zanieczyszczeń jest ruch drogowy. Samochody z silnikiem diesla, choć bardziej ekonomiczne w eksploatacji i emitujące mniej dwutlenku węgla, wydzielają około cztery razy więcej tlenków azotu od aut benzynowych. (PAP)