Biznes łatwiej skorzysta z technologii kosmicznych
Firmy, instytucje naukowe i administracja publiczna mają sprawniej korzystać z technologii kosmicznych, w tym danych satelitarnych – wynika z ustawy o działalności kosmicznej, którą w środę przyjął Senat.

Ustawę przygotowało Ministerstwo Finansów i Gospodarki (MFiG), a w zasadzie ta jego część, która była kiedyś resortem rozwoju i technologii. Sektor kosmiczny ma być jedną z branż o największym potencjale dla rozwoju nowoczesnej gospodarki, np. budowa i wynoszenie na orbitę satelitów. Nowe przepisy mają stworzyć stabilne warunki prawne dla dalszego rozwoju sektora, który wzmacnia współpracę nauki i biznesu oraz wspiera tworzenie innowacyjnych technologii. Co ważne, ustawa ma charakter neutralny technologicznie, dzięki czemu - jak podkreśla komunikat ministerialny - będzie aktualna także w obliczu przyszłych innowacji. Dzięki zmianom, administracja będzie mogła korzystać z obrazów satelitarnych szybciej, częściej i efektywniej.
Nowe przepisy określają, kto i na jakich zasadach może prowadzić działalność kosmiczną, w tym wynosić satelity na orbitę. Prowadzenie tej działalności wymagać będzie zezwolenia prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej (z wyjątkiem jednostek nadzorowanych przez resort obrony). Jak podkreśla MFiG, procedura została zaprojektowana tak, aby nie stanowiła bariery dla młodych i innowacyjnych firm. Zrezygnowano np. ze sztywnych progów kapitałowych, a ocena zdolności finansowej operatora będzie opierała się na jego oświadczeniu oraz analizie ryzyka konkretnej misji.
Ustawa przewiduje też uregulowanie odpowiedzialności za szkody spowodowane przez obiekty kosmiczne (tam, gdzie nie regulują tego umowy międzynarodowe), a jednym z warunków wykonywania działalności kosmicznej będzie zawarcie przez operatora umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Maksymalna suma gwarancyjna to 60 milionów euro. Polska ma bowiem prowadzić Krajowy Rejestr Obiektów Kosmicznych – to lista satelitów i innych urządzeń, za które nasze państwo ponosi odpowiedzialność. W nowej ustawie znajdą się też zasady nadzoru państwa nad działalnością kosmiczną oraz procedury na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń, takich jak awarie obiektów kosmicznych czy znalezienie fragmentów tzw. „śmieci kosmicznych” (np. nieużywanych części satelitów krążących w kosmosie). Dlatego ustawa wprowadza procedurę badania tzw. wypadków kosmicznych. W razie nieprzewidzianych zdarzeń powoływana będzie komisja do spraw ich zbadania.
Regulacje dotyczą więc całego cyklu życia obiektu – od startu aż po zakończenie misji. Jednocześnie przepisy nie obejmują produkcji obiektów kosmicznych, funkcjonowania portów kosmicznych ani działalności opartej na danych przekazywanych przez satelity - informuje MFiG.
Inna ważna kwestia to wykorzystanie danych satelitarnych w administracji i gospodarce. Pomagają one m.in. w zarządzaniu kryzysowym (np. podczas powodzi), monitorowaniu środowiska, planowaniu przestrzennym czy reagowaniu na sytuacje awaryjne. Co proponuje ustawa? Powstanie krajowy administrator danych satelitarnych – instytucja odpowiedzialna za promocję, rozwój i udostępnianie danych satelitarnych podmiotom publicznym i prywatnym.
Teraz ustawa trafi do Senatu. Ma wejść w życie po upływie 14 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw.












