Specjaliści z Politechniki Gdańskiej potwierdzili, że awarii uległy stalowe cięgna sprężające umieszczone w opasce żelbetowej wykonanej pomiędzy belkami - poinformował w poniedziałek Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. Stwierdzono także zarysowania poprzecznicy i pęknięcie opaski żelbetowej.

Wymiany wymaga cała konstrukcja nośna mostu. Jeszcze pod koniec czerwca br. ma zostać zlecony program funkcjonalno-użytkowy dotyczący wymiany przęseł. Szybki wybór wykonawcy i podpisanie z nim umowy ma zapewnić formuła zaprojektuj i zbuduj, w trybie negocjacji bez ogłoszenia.

"Chcielibyśmy, aby wyremontowanym mostem szczecinianie mogli pojechać w wakacje 2017 roku" - powiedziała rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego Hanna Pieczyńska. Jak dodała, szacunkowy koszt przebudowy to około 25 mln zł brutto.

Most ma całkowicie zostać wyłączony z ruchu wczesną jesienią br. Drogowcy zastrzegają jednak, że może stać się to również wcześniej. Do tego czasu na "nitce" prowadzącej do centrum dozwolony jest tylko ruch aut o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony i komunikacji miejskiej. W kierunku Dąbia most pozostaje zamknięty.

Po zamknięciu mostu autobusy komunikacji miejskiej zostaną poprowadzone objazdem. Szczecinianie posiadający bilety komunikacji miejskiej będą mogli korzystać wtedy w granicach administracyjnych miasta z pociągów PKP Przewozy Regionalne.

Pod koniec maja o głośnym huku, który dobiegł spod mostu poinformowali służby wędkarze. Specjaliści wezwani na miejsce stwierdzili, że most należy częściowo zamknąć.

Most Cłowy został oddany do użytku w 1960 r. Jak poinformował Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, w 2013 r. most przeszedł gruntowny przegląd, w listopadzie ub.r. przegląd roczny, a trzy miesiące temu oględziny. Według ZDiTM, nic nie wskazywało na to, że może dojść do tego typu awarii. (PAP)