W Kongresie pod hasłem „Odpowiedzialni za miasto” bierze udział ok. 600 osób – architektów, urbanistów, planistów, samorządowców, inwestorów i przedstawicieli organizacji pozarządowych.

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska powiedziała podczas sesji otwierającej obrady, że miasta wymagają specjalnej uwagi i polityki, mają bowiem ogromny wpływ na rozwój obszarów je otaczających.

Przypomniała, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego od stycznia 2013 r. będzie zajmować się polityką miejską, której założeniem jest m.in. wzmocnienie efektywności wydatkowania pieniędzy unijnych i zwiększenie samodzielności miast w ich wydatkowaniu. „W dokumencie Krajowa Polityka Miejska zaproponujemy też rozwiązania służące poprawie ładu przestrzennego w miastach” - powiedziała Bieńkowska.

Minister zapowiedziała, że znaczna część pieniędzy z nowego budżetu UE, które dostanie Polska, będzie przeznaczona na programy rozwojowe dla miast - dużych i małych. „Mniej więcej 10 proc. tych pieniędzy przewidujemy na tzw. zintegrowane inwestycje terytorialne, czyli bardzo kompleksowe działania dotyczące zarówno miast, jak i obszarów funkcjonalnych, czyli otaczających miasto” - powiedziała dziennikarzom.

Jak zaznaczyła, chodzi o programy obejmujące nie tylko „fizyczną odnowę” miasta, ale uwzględniające także inne problemy na danym terenie, np. problemy społeczne.

Uczestnicy kongresu wskazywali na niedoskonałe lub złe prawo dotyczące budownictwa i planowania przestrzennego. Wiceminister transportu budownictwa i gospodarki morskiej Janusz Żbik powiedział, że w ostatnich kilku latach uchwalono aż 80 nowelizacji prawa budowlanego, co powoduje, że staje się ono niejasne, a urzędnicy mają kłopot z jego interpretacją.

Miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego objęte jest 27 proc. powierzchni kraju i na podstawie tych planów rocznie wydawanych jest ok. 40 tys. decyzji lokalizacji inwestycji. Tymczasem na terenach nie objętych takim planem decyzji o warunkach zabudowy dla różnych inwestycji rocznie wydawanych jest 160 tys.

„Instrumenty (prawne - PAP), którymi możemy operować, są bardzo ułomne” - przyznał Żbik.

Wiceminister przypomniał, że projekt nowego prawa budowlanego po szerokich konsultacjach został skierowany do komisji kodyfikacyjnej i kompleksowy projekt tego prawa ma być gotowy za dwa lata. „To jest bardzo trudny termin, ale możliwy do realizacji” - powiedział Żbik.

Prezydent Poznania Ryszard Grobelny podkreślił, że aby przygotować i wdrażać właściwe instrumenty rozwoju miast należy zdefiniować, co to jest miasto. „Ministerstwo podchodzi do definicji miasta jako obszaru zurbanizowanego, ale obecna definicja miasta to obszar administracyjny, w związku z tym mamy gminy wiejskie, które mają blokowiska i mają po 20 tys. mieszkańców i mamy na terenach miast gospodarstwa rolne – w Poznaniu jest ich 1400” - powiedział Grobelny.

Według prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka w sytuacji, gdy miasta „stanęły przed granicami rozwoju w wymiarach demograficznym, finansowym, przestrzennym”, potrzeba odważnych decyzji o tworzeniu obszarów współpracy miasta i okolicznych miejscowości w zakresie np. komunikacji czy usług publicznych, aby służyło to całej społeczności subregionu, nie tylko miasta.

„Lublin wykorzystuje swój potencjał dobrze, ale miasta wokół, które tworzą obszar metropolitalny potrzebują pomocy ze strony Lublina. My natomiast nie mamy instrumentów prawnych, żeby to wsparcie dać np. w wymiarze układu komunikacyjnego czy uzbrajania terenów” - powiedział Żuk.

Kongres Urbanistyki Polskiej potrwa do piątku. Zakończy go przyjęcie Deklaracji Lubelskiej, w projekcie której zawarto apel do władz kraju o kompleksową reformę gospodarki przestrzennej. W Deklaracji spisano też oczekiwania odpowiednich działań i zachowań dla poszczególnych grup zawodowych i społecznych, które mają udział w procesie tworzenia miast. (PAP)

ren/ bno/