Jak podkreśla gazeta, drogowcy boją się, że trasa nie przetrzyma zimy. W 2013 r. niezbędny może być remont.

Jednak Anna Jakubowska z GDDKiA w Zielonej Górze mówi, że spękania to nie usterki, ale spodziewany efekt zastosowanego rozwiązania technologicznego. Jak zastrzega, nie wpływają one negatywnie na jakość nawierzchni oraz komfort i bezpieczeństwo jazdy.

Podczas remontu na jezdni południowej ułożono nawierzchnię betonową z płyt dyblowanych (to tradycyjne rozwiązanie); na północnej jest zaś nawierzchnia z betonu cementowego o zbrojeniu ciągłym – bez dylatacji (szczelin między płytami).

Jak tłumaczy Jakubowska, nieregularne spękania wynikają z właściwości materiału, a GDDKiA chce sprawdzić, które z rozwiązań okaże się trwalsze.
Dyrekcja rozważała nawet ustawienie tablicy "Odcinek eksperymentalny", by zabezpieczyć się na wypadek roszczeń odszkodowawczych kierowców – donosi "DGP". (PAP)