Jak poinformowały w komunikacie Stowarzyszenie "Wydma Lubiatowska" i Greenpeace, "zaplanowane przez inwestora (PGE EJ1 - PAP) prace przygotowawcze pod budowę elektrowni jądrowej obejmują m.in. wykonanie 32 odwiertów geologicznych w ramach przygotowania lokalizacji elektrowni jądrowej w Lubiatowie (gm. Choczewo)". Jak podaje na swojej stronie stowarzyszenie, planowane jest wykonanie odwiertów geologicznych o głębokości od 40 do 200 metrów.

Poinformowano, że "nie wykonano wymaganej prawnie odpowiedniej Oceny Oddziaływania na Środowisko odwiertów, które mogą zniszczyć obszar cenny przyrodniczo". Organizacje oceniły, że "zaplanowane odwierty mogą zdewastować obszar wydmy i jej cenne siedliska".

Małgorzata Włodarczyk z Fundacji Greenpeace poinformowała, że w połowie kwietnia organizacje zaskarżyły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nieuchylenie przez Ministerstwo Ochrony Środowiska decyzji władz wojewódzkich pozwalającej na wykonanie odwiertów. Oceniła, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, prace nie powinny być prowadzone.

Jak podały organizacje w komunikacie, "eksperci i prawnicy organizacji zwracają uwagę na bezpośrednie zagrożenie dla cennych przyrodniczo obszarów i chronionych gatunków oraz na fakt podjęcia decyzji przez Urząd Marszałkowski z naruszeniem prawa krajowego i unijnego, bez właściwego oszacowania wpływu zatwierdzonych robót geologicznych na środowisko".

Inwestor, spółka PGE EJ 1 odnosząc się do komunikatu organizacji zapewniła, że "nie prowadzi żadnych prac wiertniczych ani badań geologicznych poniżej powierzchni terenu na Lokalizacji Choczewo, w tym w rejonie Wydmy Lubiatowskiej".

Jak zaznaczono w stanowisku "zgodnie z obowiązującym prawem, Ocena Oddziaływania na Środowisko (OOŚ) dla prac geologicznych prowadzonych na potrzeby badań lokalizacyjnych elektrowni jądrowej nie jest wymagana. Nie ma podstawy prawnej, by ją prowadzić". Poinformowano, że "realizowane badania lokalizacyjne nie podlegają reżimowi OOŚ, zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz Dyrektywą 2011/92/UE".

Podano, że we wrześniu 2014 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku wydał postanowienie stwierdzające "brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na obszar Natura 2000 dla planowanego zamierzenia polegającego na wykonaniu robót i prac geologicznych mających na celu wstępne rozpoznanie budowy geologicznej i założenie sieci monitoringu hydrogeologicznego na potrzeby badań lokalizacyjnych Elektrowni Jądrowej w Lubiatowie (lokalizacja Choczewo)".

Jednocześnie PGE EJ1 zapewniła, że "wszystkie prace realizowane przez spółkę w ramach badań środowiskowych i lokalizacyjnych, prowadzone są z poszanowaniem środowiska oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa". Spółka podała, że w ramach badań lokalizacyjnych "aktualnie prowadzone są m.in. monitoring meteorologiczny, monitoring sejsmiczny; w ramach oceny ryzyka znaczących oddziaływań na obszary Natura 2000 uruchomiono inwentaryzację siedlisk, inwentaryzację istniejących studni wraz z pomiarami wody podziemnej, a w najbliższym czasie zostaną uruchomione dodatkowe badania hydrogeologiczne".

Włodarczyk powołując się na mieszkańców Choczewa podała, że "jakieś prace, odwierty na wydmach są prowadzone". "Mieszkańcy obawiają się o ekosystem Wydmy Lubiatowskiej i intensyfikują swoje protesty" - tłumaczy. Jako przykład takich działań podała planowane na czerwiec w Gdańsku malowanie przez artystę Dariusza Paczkowskiego muralu o przesłaniu antyatomowym.

"Mieszkańcy Lubiatowa domagają się zaniechania robót i odwiertów geologicznych dotyczących planowanej elektrowni jądrowej na terenie Wydm Lubiatowskich do czasu przeprowadzenia wymaganej prawem oceny oddziaływania planowanych robót i odwiertów geologicznych na środowisko" - czytamy w komunikacie. Oczekują też "przeprowadzenia wymaganych prawem konsultacji społecznych dla planowanych robót i odwiertów geologicznych na terenie Wydm Lubiatowskich".

"To nieprawda, co inwestor twierdzi, że nie potrzebuje żadnych zezwoleń, czekamy na decyzję sądu w tej sprawie, czy może prowadzić prace na Wydmie Lubiatowskiej, czy nie może" - dodała.

W lutym br. wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik powiedział w Sejmie, że badania lokalizacyjne i środowiskowe dla wyboru lokalizacji przyszłej elektrowni jądrowej zakończą się najprawdopodobniej w 2017 roku.

Dwie badane lokalizacje elektrowni jądrowej, "Żarnowiec" i "Choczewo" znajdują się na terenie pomorskich gmin Gniewino, Choczewo i Krokowa. Badania mają na celu stwierdzenie, czy dana lokalizacja będzie odpowiednia dla elektrowni jądrowej z punktu widzenia środowiska i bezpieczeństwa jądrowego.

PGE EJ1 to spółka celowa, powołana do budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej. Przyjęty w styczniu 2014 r. przez rząd program jądrowy zakłada wybudowanie dwóch elektrowni o łącznej mocy rzędu 6 tys. MW. Pierwszy blok miałby ruszyć z końcem 2024 r. Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik pytany w lutym w Sejmie o to, kiedy w Polsce powstanie elektrownia atomowa, odparł: "myślę, że to będzie 2027 r."(PAP)