Zmianę zaakceptowali w środę radni.

Poprzedni system średnich dobowych powodował, że zdarzało się, iż bezpłatna komunikacja była wprowadzana za późno - w dniu, w którym stężenia zanieczyszczeń już spadały. Bywało też, że sam komunikat o tym był przekazywany późnym wieczorem, o godz. 22 lub 23 i nie docierał do wszystkich mieszkańców.

"Przechodząc na prognozy jakości powietrza zyskujemy na czasie. Będziemy mogli szybciej dowiedzieć się, co zdarzy się następnego dnia i znacznie szybciej powiadomić krakowian o tym, że będą mogli bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej" - mówił wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Łukasz Franek.

Dodał, że prognozy są określane z prawdopodobieństwem ok. 80 proc. sprawdzalności. Komunikaty o darmowej komunikacji mają być przekazywane mieszkańcom ok. g. 17-18 poprzedniego dnia.

IMGW w prognozach dzieli dobę na trzy części. W uchwale zapisano, że darmowa komunikacja będzie wprowadzana, jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że średni poziom zanieczyszczenia powietrza pyłem PM10 w jednym z tych okresów przekroczy 100 mikrogramów na metr sześcienny, a w drugim 150 mikrogramów na metr sześć. i to przynajmniej na obszarze połowy miasta.

Z bezpłatnej komunikacji - tak jak do tej pory - będzie można korzystać na podstawie dowodu rejestracyjnego samochodu i zabrać ze sobą tyle osób, ile miejsc siedzących mamy w aucie.

Jak mówił Łukasz Franek, w sezonie grzewczym 2016/17 z powodu spowijającego Kraków smogu mieszkańcy mogli korzystać z darmowej komunikacji 19 razy.

Nowe zasady wprowadzania bezpłatnej komunikacji wejdą w życie na początku stycznia.(PAP)