Prezes PAIiIZ wziął udział w poniedziałek w prezentacji dorocznego przewodnika dla inwestorów zagranicznych "Investing in Poland 2015".
Według prezesa Agencji 2014 r. jest niezwykle dobry pod względem napływu inwestycji zagranicznych do naszego kraju. Wartość inwestycji prowadzonych przez PAIiIZ osiągnęła już 1,7 mld euro. W zeszłym roku w tym czasie było to ponad 900 mln euro. 30 proc. inwestycji napływa do naszego kraju - jak poinformował prezes PAIiIZ - ze Stanów Zjednoczonych. Za nimi plasują się inwestorzy z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Korei.

Majman uznał, że pod względem geografii niewiele się zmienia, gwałtownym przekształceniom w ostatnim czasie uległa za to struktura sektorowa. "Możemy wyrzucić z głowy ten obraz inwestycji ukształtowany 15, 20 lat temu - wielka taśma, a przy niej kilkuset pracowników przeszkolonych w ciągu dwóch tygodni, coś mozolnie montujących. Takie inwestycje wędrują teraz do południowej części Europy" - powiedział. Prezes PAIiZ podkreślił, że ponad 56 proc. inwestycji zagranicznych w Polsce w tym roku stanowiły inwestycje w tzw. biznes intelektualny, a więc w telekomunikację, budowę centrów usług biznesowych, placówek naukowo-badawczych. "Jest to absolutną nowością, po raz pierwszy mamy do czynienia z takim zjawiskiem" - mówił.

Jak podkreślił Majman, zagraniczni inwestorzy wciąż muszą stawić czoła wielu barierom. Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych w "białej księdze" - wydawanej dorocznie publikacji poświęconej trudnościom zagranicznych inwestorów - wymienia skomplikowane prawo budowlane, przewlekłe sądownictwo gospodarcze, niejasne przepisy dotyczące zamówień publicznych oraz kłopoty z interpretacją regulacji podatkowych. Majman zwrócił uwagę, że zagraniczni przedsiębiorcy nie narzekają na wysokość podatków w Polsce, lecz na problemy z interpretacją uregulowań. "Zniknęły z listy barier narzekania na infrastrukturę. Mimo że nasza infrastruktura nie jest rewelacyjna, to najwyraźniej środowiska gospodarcze doceniają jej poprawę" - dodał prezes PAIiIZ.

W publikacji "Investing in Poland 2015" wskazano, że nowym sektorem przyciągającym inwestorów w przyszłym roku będzie obronność. "Ostatnia decyzja o powiększeniu wydatków na zbrojenie na pewno będzie napędzała inwestycje. Tym bardziej, że wiemy, że firmy, które będą chciały wygrać przetargi, będą musiały zainwestować w Polsce" - powiedział PAP redaktor naczelny "Warsaw Business Journal Observer" Jacek Ciesnowski.

Zagraniczni przedsiębiorcy mogą też być zainteresowani w przyszłym roku inwestowaniem m.in. w logistykę, IT, energetykę. W ocenie Ciesnowskiego w 2015 r. można szczególnie stawiać na inwestycje w energię odnawialną. "IT to jest sektor, którym zawsze się chwalimy. Mamy przecież dobrze wykształconych informatyków, którzy pracują dla najlepszych firm na świecie. Polskie firmy też rozpychają się na rynku, mają swoje oddziały na całym świecie" - komentował Ciesnowski. W jego ocenie logistyka to z kolei obosieczny miecz dla polskiej gospodarki. "Przyciągamy inwestorów niskimi kosztami pracy, wynajmu powierzchni itd. Ale chcielibyśmy przecież, by te koszty pracy nie były takie niskie" - mówił.

Publikację przewodnika "Investing in Poland 2015", promującego polski potencjał inwestycyjny, zrealizowały PAIiIZ i PwC. (PAP)