- Chyba najbardziej gorącym tematem, który będzie poruszany na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów, jest ustawa o sieci szpitali. Zawsze przy okazji różnych projektów trwają dyskusje, są różne poglądy reprezentowane przez poszczególnych ministrów. Każdy minister ma swój własny pogląd na poszczególną ustawę, ma propozycje swoich własnych poprawek. I również w przypadku tej ustawy, jak każdej innej, toczy się dyskusja. Ta dyskusja pewnie będzie trwała do wtorku. We wtorek odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów i wtedy zapadnie decyzja. Mamy nadzieję, że ten projekt, który został przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia i który ma zagwarantować lepszy dostęp pacjentów do lekarzy, skrócić kolejki, zostanie przyjęty - powiedział Bochenek w programie "Gość Wiadomości" w TVP Info.

 
 

- To jest trudna reforma. Zdajemy sobie z tego sprawę, że może ona budzić kontrowersje i niewątpliwie budzi pewne emocje, natomiast uważamy, że tę reformę trzeba wdrożyć. To jest reforma, która już powinna być wdrożona wiele lat temu, ale na skutek zaniedbań naszych poprzedników nie została niestety wprowadzona - dodał rzecznik.

Tego samego dnia w Chorzowie (Śląskie) wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oświadczył, że należy zrezygnować z proponowanej przez ministra zdrowia ustawy o sieci szpitali lub przeprowadzić pilotaż, by przetestować to rozwiązanie.

- W ciągu ostatnich miesięcy rzeczywiście odbyłem cały szereg spotkań i z panem ministrem Sośnierzem, i z wieloma innymi ekspertami lekarzami, podzielam opinię Andrzeja Sośnierza, że powstanie sieci - w każdym razie w takim kształcie, w jakim planuje to obecnie Ministerstwo Zdrowia - ograniczałoby dostęp pacjentów do usług medycznych. Nie tylko nie skróciłoby kolejek - tej głównej plagi polskiej służby zdrowia, ale mogłoby wręcz doprowadzić do pogorszenia opieki zdrowotnej, dlatego podczas posiedzeń kolejnych rządu czy narad na szczeblu rządowym opowiadam się za tym, żeby albo ze stworzenia sieci szpitali zrezygnować, albo żeby przeprowadzić pilotaż, który pokaże, na ile te rozwiązania się sprawdzają, a na ile zasadne są uwagi krytyków – powiedział Gowin podczas konferencji prasowej.

 [-DOKUMENT_HTML-]

 

Bochenek poproszony o komentarz do wypowiedzi Gowina stwierdził, że jeśli chodzi o reformę służby zdrowia - sprawą, która łączy wszystkich polityków Prawa i Sprawiedliwości, jest na pewno fakt, że reformę tę trzeba przeprowadzić.

- Reforma służby zdrowia musi być wdrożona, musi być przeprowadzona. Natomiast diabeł tkwi w szczegółach i te szczegóły są już dyskutowane przez poszczególnych ministrów, przez polityków. Na posiedzeniu Rady Ministrów na pewno dyskusja w tym temacie będzie prowadzona. Wierzymy w to, że tę reformę uda się wprowadzić, bo jest to reforma, która jest nastawiona na pacjenta. Chcemy, aby wreszcie w służbie zdrowia to pacjent był w centrum tego systemu. Chcemy również, aby służba zdrowia była właściwie dofinansowana, aby to finansowanie było stabilne. Docelowo zmierzamy do tego, aby do roku 2025 to finansowanie było na poziomie 6 procent PKB - powiedział Bochenek.

Zgodnie z projektem sieć szpitali ma oferować świadczenia opieki zdrowotnej wysokospecjalistyczne oraz z zakresu: leczenia szpitalnego, nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, programów lekowych i rehabilitacji leczniczej, a także ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) realizowane w przychodniach przyszpitalnych.


Czytaj: Sieć szpitali po poprawkach - czyli jakie zmiany znalazły się w nowej wersji projektu ustawy?>>>


Finansowanie szpitali będzie oparte w znacznej mierze na ryczałcie obejmującym łącznie wszystkie profile ujęte w tzw. systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczenia (PSZ) świadczeń opieki zdrowotnej. Szpital zakwalifikowany do danego poziomu będzie miał zagwarantowaną umowę z NFZ. Kontrakty na świadczenia nie objęte PSZ nadal będą zawierane w drodze postępowania konkursowego, a świadczeniodawcy, którzy nie zostaną zakwalifikowani do PSZ, będą mogli brać w nich udział. (pap)