Zgodnie z zasadą ustawową od chwili zgonu aż do pochowania zwłoki powinny być przechowywane w taki sposób, aby nie mogły powodować szkodliwego wpływu na otoczenie.

Czy zwłoki mozna przechowywac  w domu?

W dawnych czasach, w Polsce ciało osoby zmarłej znajdowało się w domu rodzinnym zmarłego, aż do momentu pogrzebu. Działo się tak, bowiem w większości przypadków ludzie umierali w domach. Obecnie zgony następują zazwyczaj w szpitalach i innych placówkach medycznych. Problematykę postępowania ze zwłokami zmarłymi poza zakładami opieki zdrowotnej reguluje ustawa z dnia 31 stycznia 1959r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych [tekst jednolity: Dz. U. z 2000r. nr 23 poz. 295 z późń. zm.] i przepisy wykonawcze na ich podstawie, w tym zwłaszcza Rozporzadzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 sierpnia 1961r. w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny. [Dz. U. z dnia 19n sierpnia 1961r.].

 


W przypadku zgonu w domu, wybrany przez rodzinę zmarłego zakład pogrzebowy odbierze ciało i następnie przetransportuje do chłodni w kostnicy.

Ile może trwać przechowywanie ciała?

Zgodnie z art. 9 u.c.c.z. najpóźniej po upływie 72 godzin od chwili zgonu zwłoki powinny być usunięte z mieszkania celem pochowania bądź w razie odroczenia terminu pochowania złożone w domu przedpogrzebowym lub kostnicy do czasu pochowania. Wyjątkom od tych terminów mogą podlegać jedynie zwłoki po utrwaleniu za zezwoleniem inspektora sanitarnego.

Po ilu dniach można pochować zmarłego?

Czas pogrzebu uzależniony jest różnych czynników, zarówno tych przyziemnych - formalnych, logistycznych, jak i duchowych, związanych religią bądź tradycją. Zasadą jest, że zwłoki osób zmarłych nie mogą być chowane przed upływem 24 godzin od chwili zgonu.

Zazwyczaj od śmierci do pochówku mija nie więcej niż 3 dni. W przypadku dużych miast może być problem z szybkim zorganizowaniem pogrzebu (czasami trzeba czekać nawet 10 dni, by pochować zmarłego). Jeśli chodzi o pogrzeb katolicki, przyjęło się, że pogrzeb powinien odbyć się 3-go dnia po śmierci - podyktowane jest to tradycją chrześcijańską.