Władze Rybnika przekonują, że szkoły są przygotowane do pracy z sześciolatkami, posiadają odpowiednią kadrę pedagogiczną i rozwiniętą bazę dydaktyczną; sale lekcyjne są wyposażone w kąciki do zabaw i odpoczynku oraz w dostosowane do wieku sześciolatków pomoce dydaktyczne. Place zabaw, jak poinformowała rzeczniczka rybnickiego samorządu Agnieszka Skupień, funkcjonują prawie przy każdej szkole podstawowej w tym mieście (przy 97 proc. z nich).
Kolejnym argumentem, który ma przemawiać za tym, aby posyłać dzieci sześcioletnie do szkół, są, jak poinformował samorząd, "bardzo dobre wyniki nauczania osiągane przez uczniów, którzy rozpoczęli naukę właśnie w tym wieku".
Rybnicki samorząd zapowiedział w środę szereg zachęt dla rodziców sześciolatków, którzy zdecydują się od września posłać dziecko do pierwszej klasy. Skupień poinformowała, że "miasto zapewni dzieciom sześcioletnim wartą około 200 zł wyprawkę, w skład której wejdą materiały szkolne, m.in. bloki rysunkowe, kolorowe papiery, komplet zeszytów, kredki, farby, długopisy, worki na buty" oraz inne przydatne pierwszoklasiście przybory. 
Wśród innych propozycji znalazły się też m.in. bezpłatne ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków dla ucznia, stały dostęp do logopedy, udział w działaniach związanych z profilaktyką otyłości wśród dzieci oraz w badaniach przesiewowych wad postawy (w zależności od potrzeb dostęp do zajęć z gimnastyki korekcyjnej).
Dodatkowo miasto zapewnia, że godziny otwarcia świetlic szkolnych zostaną dostosowane do wymogów rodziców.
Skupień poinformowała, że miasto przeanalizowało również wyniki ubiegłoroczne wyniki sprawdzianu szóstoklasistów napisane przez dzieci, które rozpoczęły edukację w wieku 6 lat. "Sześciolatki funkcjonują z powodzeniem w rybnickich placówkach już od 2009 roku, a w ubiegłym roku po raz pierwszy napisały sprawdzian wieńczący szkołę podstawową. Ich wyniki były nieco lepsze od tych osiąganych przez dzieci, które rozpoczęły edukację w wieku lat 7" - poinformowano.

Wyprawki dla sześciolatków pod znakiem zapytania>>

Rybnik jest kolejnym miastem w województwie śląskim, które zachęca rodziców sześciolatków, by posyłali swoje dzieci do szkoły. W ubiegłym tygodniu wyprawkę w wys. 500 zł zaoferował rodzicom sześciolatków i siedmiolatków Sosnowiec. Do tego zaproponował również pakiet badań prozdrowotnych m.in. związanych z leczeniem otyłości. Władze Sosnowca poinformowały m.in., że "dzięki temu bez większego problemu trzylatki znajdą swoje miejsce w przedszkolach".
W województwie śląskim różnorodne akcje zaplanowały np. Świętochłowice, a także Tychy, gdzie rozpoczęła się kampania pod hasłem: "Jestem za mądry już na przedszkole! Świetnie odnajdę się w tyskiej szkole".
Poza regionem wyprawkę proponuje m.in. Opole (w formie bonu na określone wydatki w wysokości tysiąca zł dla rodziców, którzy zdecydują się posłać w tym roku 6-latki do szkół).
23 stycznia weszła w życie nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która wprowadza obowiązek szkolny od 7. roku życia oraz obowiązek odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego dla dzieci w wieku 6 lat. Likwiduje w ten sposób dotychczasowy obowiązek szkolny dla dzieci od 6. roku życia.
W miejsce obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków wprowadzono prawo dzieci w tym wieku do wychowania przedszkolnego. Utrzymano prawo do wychowania przedszkolnego dla czterolatków. Prawo do wychowania przedszkolnego oznacza, że samorząd musi je zapewnić dziecku, jeśli o to wystąpią rodzice. W ustawie pozostawiony został zapis, zgodnie z którym trzylatki prawo do wychowania przedszkolnego otrzymają od 1 września 2017 r. (PAP)

Opole dopłaci rodzicom, którzy poślą sześciolatka do szkoły>>