Projekt Airly realizuje miejscowy Zakład Gospodarki Ciepłowniczej. Jak mówi jego prezes Błażej Spychalski, obecnie w Tomaszowie Mazowiecki działa już prawie 30 sensorów. W sumie zamontowanych zostanie 44 takich urządzeń. Zapewnia, że dzięki temu, w ciągu kilku dni jakość powietrza w mieście będzie już w pełni monitorowana.

Sieć pozwoli dokładnie sprawdzić "newralgiczne punkty miasta i przeanalizować, dlaczego cechują się one szczególnie wysokim stężeniem szkodliwych substancji w powietrzu". Urządzenia pozwalają również przewidzieć jakość stanu powietrza z 24-godzinnym wyprzedzeniem. Strażnicy miejscy będą na bieżąco sprawdzać, co jest przyczyną złej jakości powietrza na konkretnych ulicach.

Jak informuje Daniel Wolski z tomaszowskiego magistratu, poprzez sensory możliwe jest zbieranie, przetwarzanie i interpretowanie danych w czasie rzeczywistym. Urządzenia mierzą m.in. poziom stężenia pyłów zawieszonych PM2,5 oraz PM10, temperaturę powietrza, ciśnienie atmosferyczne oraz wilgotność powietrza. Urządzenia przeszły badania porównawcze z metodą grawimetryczną w Instytucie Podstaw Inżynierii Śrowodowiska Polskiej Akademii Nauk w Zabrzu.

Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko zapewnia, że władze chcą poprawić jakość powietrza w mieście. Przypomina, że w tym celu realizowanych jest wiele przedsięwzięć i inwestycji, m.in. kupiono 25 hybrydowych autobusów komunikacji miejskiej, pozyskano dofinansowanie na wymianę źródeł ciepła. Czynione są również starania o gazyfikację znacznej części miasta.

"Tym razem inwestujemy w sensory jakości powietrza, które pozwolą poprawić komfort życia mieszkańców. Zakład Gospodarki Ciepłowniczej prowadzi również prace nad tym, by ciepło dostarczane przez spółkę było coraz bardziej ekologiczne. Dlatego złożyliśmy wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w sprawie odwiertów geotermalnych. Na pewno nie są to nasze ostatnie projekty ekologiczne" – dodał.

Dane z zamontowanych już urządzeń można sprawdzić na stronie internetowej www.map.airly.eu oraz w telefonie komórkowym w aplikacji Airly.(PAP)

autor: Jacek Walczak