Program realizują Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (PTOP) i fundacja Natura International Polska. Poznanie dubeltów ma pomóc skuteczniej je chronić, a to główny cel projektu. UE i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczyły na ten cel 2,1 mln euro. Projekt potrwa do połowy 2016 r.

Dubelt to ptak wodno-błotny średniej wielkości. Odżywia się bezkręgowcami, głównie dżdżownicami. Zachowania godowe to wyróżnik tego ptaka: samce zbierają się w nocy w stałych miejscach i w godowym tańcu zabiegają o względy samic. To gratka dla obserwatorów i miłośników ptaków.

We wrześniu, czyli po zakończeniu sezonu lęgowego ptaków, w okolicach miejscowości Narew, zacznie się budowa specjalnej platformy widokowej, która pozwoli miłośnikom przyrody w następnym sezonie oglądać ptaki z ukrycia, by ich nie płoszyć.

Ptaki będzie można podglądać przez specjalne otwory. Platforma będzie się znajdować około dwóch metrów nad ziemią. Nie będzie to więc wieża widokowa. Platforma będzie zabudowana - choć będzie bez dachu, i będą się w niej znajdować okienka do obserwacji - poinformowała koordynatorka projektu Edyta Kapowicz z PTOP.

"Będzie można podglądać tokowisko z bezpiecznej odległości, bez płoszenia ptaków i bez wchodzenia na to tokowisko. Głównie o to nam chodzi. To miejsce, to tokowisko jest akurat znane, wiele osób wybiera się tam na obserwacje ptaków i niestety wchodzi na tokowisko, często za blisko" - mówi Kapowicz.

Podkreśla, że dubelty to płochliwe ptaki, a każdy chce podejść do nich jak najbliżej i zrobić zdjęcie. Platforma widokowa powinna pomóc rozwiązać te problemy. Jeszcze przed sezonem letnim, w tym samym miejscu, gdzie planowana jest platforma widokowa, będzie ustawiona tablica informacyjna, o tym jak się w tym miejscu zachować, by nie szkodzić ptakom.

Dubeltom nie sprzyjają zmiany w środowisku naturalnym, m.in. zarastanie ich żerowisk wysoką roślinnością. W ramach projektu kupowane są od prywatnych właścicieli grunty, głównie łąki.

Kapowicz poinformowała, że kupiono ok. 140 hektarów gruntów, kupionych ma być jeszcze 10 ha. To wybrane miejsca, z których korzystają dubelty. Grunty te są kupowane po to, by odtwarzać tam siedliska preferowane przez dubelty. Polega to głównie na przywracaniu rolniczego użytkowania łąk, czyli ich koszenia. "Często jest tak, że właściciele nie są sami zainteresowani koszeniem. My będziemy kosić" - mówi Edyta Kapowicz.

"Jest specyficzny rok. Jest bardzo sucho, więc to też jest pewien problem" - mówi Kapowicz. Podkreśla, że są miejsca gdzie woda stoi, ale nie wszędzie. Nie ma rozlewisk, więc generalnie rok jest słaby" - dodała.

W ramach projektu zbudowano 8 brodów na odnogach rzeki Narew, powstanie jeszcze kolejnych 8. Poprawiono też jakość kilku kilometrów dróg dojazdowych, powstanie jeszcze 7 km dróg.

Jednym z elementów projektu są również obserwacje dubeltów dzięki różnego rodzaju nadajnikom i lokatorom. Udało się m.in. dowiedzieć, że dubelty potrafią się przemieszczać na bardzo duże odległości. "W ciągu jednej nocy mogą odwiedzać kilka tokowisk, o czym nie wiedzieliśmy. Wydawało nam się, że one są przywiązane do miejsca. Jeden z ptaków potrafił przelecieć na Białoruś i wrócić. Zdarzają się takie spektakularne przeloty" - podkreśla Kapowicz.

Wszystkie obserwacje będą wkrótce podsumowane. Dane o wędrówkach dubeltów są sczytywane z geolokatorów, nadajników GPS oraz nadajników radiowych VHF( ptaki śledzi się przy pomocy specjalnej anteny) od powracających na tokowiska ptaków.

Z podawanych wcześniej danych realizatorów projektu wynika, że w Polsce tzw. populacja lęgowa dubeltów to ok. 320-400 samców, z czego około dwie trzecie gnieździ się w Podlaskiem, głównie na Bagnach Biebrzańskich i w Dolinie Górnej Narwi.(PAP)