Jak poinformowała Kancelaria Premiera, w spotkaniu uczestniczyli m.in. wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, minister środowiska Jan Szyszko, minister energii Krzysztof Tchórzewski i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Premier Beata Szydło zwróciła uwagę, że celem spotkania jest wysłuchanie postulatów przedsiębiorców. Zadeklarowała też, że w sprawach ważnych dla polskiego przemysłu, zawsze będą odbywały się tego rodzaju dyskusje.

"Chciałabym, abyśmy byli w bieżącym kontakcie; aby postulaty stawiane przez przedsiębiorców były uwzględniane w projektorach, które rząd chce przeprowadzać" - mówiła premier.

Szydło podkreśliła, że dla rządu kluczowa jest konkurencyjność polskiej gospodarki. "Chcemy wywiązać się z zobowiązań dotyczących ochrony klimatu, ale też chcemy, aby polska gospodarka się rozwijała. Chodzi o możliwość spokojnego rozwoju gospodarki, stworzenia warunków do konkurowania polskich przedsiębiorstw". Jej zdaniem, Polska nie może zgadzać się na rozwiązania uderzające w polską gospodarkę.

Zorganizowany z inicjatywy rządu "okrągły stół" z przedstawicielami najważniejszych organizacji zrzeszających sektor przemysłowy w Polsce, jest - jak napisano na stronie KPRM - "wyrazem chęci prowadzenia stałego i pogłębionego dialogu o najważniejszych dla sektora wyzwaniach związanych z prowadzoną na forum UE polityką klimatyczną po zawarciu porozumienia klimatycznego w Paryżu.

Spotkanie odbyło się przed przyszłotygodniową wizytą komisarza UE ds. polityki klimatycznej i energetycznej Miguela Ariasa Canete.

Jak powiedziała w piątek w Brukseli rzeczniczka KE ds. energii Anna-Kaisa Itkonen warszawskie rozmowy (m.in. z szefem resortu energii Krzysztofem Tchórzewskim) będą dotyczyły kwestii polityki energetycznej, które są połączone konkretnie z planem prac KE na 2016 r., a także celów unii energetycznej.

Jednym z tematów będzie nadchodząca decyzja dotycząca podziału obciążeń między państwa członkowskie ws. redukcji emisji gazów cieplarnianych w latach 2020-30. Itkonen podkreśliła, że w tym roku KE przedstawi odpowiednie wnioski legislacyjne w tej sprawie.

Jesienią 2014 r. przywódcy państw unijnych ustalili wiążący cel redukcji gazów cieplarnianych na 2030 r. wynoszący co najmniej 40 proc. w porównaniu z 1990 r. Wyznaczyli też wynoszący 27 proc. cel udziału energii ze źródeł odnawialnych (wiążący na szczeblu UE) oraz wynoszący również 27 proc. orientacyjny cel efektywności energetycznej.

Decyzja dotycząca podziału obciążeń między państwa członkowskie ustali wiążące dla każdego państwa roczne cele redukcji gazów cieplarnianych. Obejmie ona również emisje z sektorów, których nie pokrywa unijny system pozwoleń na emisję (EU-ETS). Chodzi m.in. o rolnictwo, transport czy budownictwo.

W 2016 r. Komisja przedłoży wniosek dotyczący wspólnego wysiłku redukcyjnego dla sektorów nieobjętych systemem handlu uprawnieniami do emisji (ETS), takich jak budownictwo i rolnictwo, a także w sprawie obniżenia emisyjności transportu" - zapowiedziano w planie prac KE na ten rok.(PAP)