Dokument ma być podstawą działań chroniących walory parku przez najbliższych 20 lat. Przyjęli go podczas poniedziałkowej sesji sejmiku w Częstochowie radni woj. śląskiego. Wcześniej plan pozytywnie zaopiniowało 15 zainteresowanych gmin. Cały park krajobrazowy obejmuje ok. 600 km kw., w tym w woj. śląskim blisko 480 km kw. (pozostała część leży w woj. małopolskim).
 

Wśród zagrożeń dla tego terenu plan wymienia m.in. zanikanie cennych stanowisk i siedlisk rzadkich roślin i zwierząt. Następuje to np. poprzez zarastanie tzw. muraw kserotermicznych, czyli roślinności ciepłolubnej oraz ekspansję niepożądanych gatunków roślin. Odpowiedzią mają być m.in. działania związane np. z czynną ochroną takich terenów (wycinka, odkrzaczanie) oraz promocja określonego typu rolnictwa, np. hodowli owiec i kóz.

Poważnym zagrożeniem dla walorów krajobrazowych tego terenu jest nielegalne wydobycie surowców naturalnych – piasku i wapienia. W niektórych miejscach Jury, np. w rejonie Zawiercia, rozkopano w ten sposób znaczne obszary. Prócz ścigania tego typu procederu, plan zakłada m.in. rekultywację dotychczasowych wyrobisk i dopuszczanie hobbystycznego pozyskiwania skamielin – w wyznaczonych miejscach.

Plan zakłada też walkę z chaotycznym, często nielegalnym budownictwem mieszkaniowym i rekreacyjnym oraz uporządkowanie aktywności sportowej i rekreacyjnej na chronionych obszarach. Jako konieczność wskazano wyeliminowanie niszczącego zbocza, murawy i lasy nielegalnego ruchu samochodowego, a także walkę z parkowaniem samochodów w lasach – co szczególnie widać w czasie weekendów.

Niekorzystne dotąd dla walorów parku zmiany związane z planową gospodarką leśną mają być – zgodnie z przyjętym planem – konsultowane z pracownikami Zespołu Parków Krajobrazowych Woj. Śląskiego.

Powstrzymaniu zanikania terenów podmokłych i ochronie wód oraz czystości środowiska służyć ma odpowiednia działalność miejscowych samorządów (mała retencja, retencja naturalna, zadrzewienia i zakrzewienia ochronne, dalsza budowa kanalizacji i oczyszczalni, likwidacja nielegalnych wysypisk, edukacja w zakresie gospodarki odpadami). Postulowana jest też dbałość, aby na terenie parku nie umieszczać zaburzającej krajobraz infrastruktury (jak sieci energetyczne, maszty i wieże telekomunikacyjne).

Twórcy planu zidentyfikowali też konflikt interesu między celami ochrony na terenie parku a świadomością ekologiczną mieszkańców. W tym kontekście zaplanowano program edukacji pod kątem zrozumienia wspólnoty interesów, a także możliwości czerpania korzyści z turystyki.

Od lat 90 ub. wieku - niezależnie od przyjęcia planu ochrony Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd - trwa dyskusja ws. możliwości powołania w północnej jego części nowego Jurajskiego Parku Narodowego. W dotychczasowych rozmowach na gruncie opracowanej wówczas koncepcji za tym 24. parkiem narodowym w Polsce byli przyrodnicy, sprzeciwiała się większość zainteresowanych samorządów.

Projektowany park narodowy miałby powstać na obszarze gmin: Janów, Olsztyn, Niegowa i Żarki. Obejmowałby dwa obszary: część złotopotocką o powierzchni 3,5 tys. ha – obejmującą m.in. zabytkowy dworek Krasińskich w Złotym Potoku i rezerwat „Parkowe” oraz część olsztyńską o powierzchni blisko 1,1 tys. ha – na której znajdują się m.in. ruiny zamku w Olsztynie koło Częstochowy i rezerwat „Sokole Góry

Obecnie ten teren, z unikatową przyrodą, w opinii części przyrodników nie jest wystarczająco chroniony przed dewastacją. Przeciwnicy utworzenia parku narodowego – głównie właściciele prywatni i samorządowi – argumentowali m.in., że w jego granicach nie będą mieli możliwości dowolnego dysponowania własnym terenem. Grunty prywatne stanowiłyby ok. 17 proc. powierzchni parku.(PAP)