Na konieczność zmian w ustawie o ochronie praw lokatorów wskazała m.in. Najwyższa Izba Kontroli, która w raporcie negatywnie oceniła gospodarowanie lokalami komunalnymi w budynkach mieszkalnych w latach 2009-2011. NIK podnosiła m.in., że gminy nie doprowadziły do racjonalnego wykorzystania własnego zasobu i nie zapewniły poprawy warunków mieszkaniowych osób znajdujących się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Samorządy nie posiadały także pełnych informacji o wielkości i stanie technicznym istniejącego zasobu lokali oraz o sposobie ich wykorzystania. To - według kontrolerów - utrudniało podejmowanie racjonalnych decyzji właścicielskich w zakresie gospodarowania tym zasobem.


Izba wskazała również, że nie przestrzegano prawa dot. zasad najmu i sprzedaży lokali, stanowiących mieszkaniowy zasób gminy; gminy nierzetelnie weryfikowały uprawnienia do najmu lokalu mieszkalnego; nie były monitorowane terminy zakończenia umowy zawartej na czas oznaczony oraz uprawnień do dalszego zajmowania lokalu. Według NIK, samorządy nieskutecznie egzekwowały należności z tytułu najmu lokali, co powodowało coroczny wzrost zaległości i niedobór środków finansowych przeznaczonych na utrzymanie lokalu.

Podczas czwartkowego posiedzenia połączonych sejmowych komisji infrastruktury oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej Styczeń przekonywał, że w kwestii gospodarowania lokalami komunalnymi konieczne są zmiany systemowe. Dodał, że proponowana przez resort transportu zmiana prawa "pozwoli wyraźnie identyfikować grupy najemców zasobów komunalnych, które wymagają wsparcia np. przez obniżenie stawek czynszu (...)". Nowela ma równocześnie umożliwić lepszą identyfikację tych, którzy takiej pomocy nie potrzebują.

Wiceminister ocenił, że wiele problemów dotyczących gospodarki lokalami komunalnymi wynika z zapóźnień legislacyjnych, które - jego zdaniem - powinny iść z duchem rynkowych zmian w mieszkalnictwie. Dodał, że chodzi o "racjonalizację gospodarowania zasobem mieszkaniowym, obliczonym (na pomoc - PAP) dla tych, którzy najbardziej potrzebują zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych".

Styczeń poinformował, że ministerstwo w projekcie noweli zaproponowało m.in. zmianę definicji mieszkaniowego zasobu gminy i publicznego zasobu mieszkaniowego. "Chcemy umożliwić gminie i jednostkom samorządu terytorialnego zawieranie umów najmu lokali mieszkalnych na czas oznaczony nie krótszy niż jeden rok i nie dłuższy niż pięć lat" - mówił.

Wiceminister dodał, że zostanie wprowadzona zasada, że bazowa stawka czynszu w publicznym zasobie mieszkaniowym powinna pokrywać co najmniej koszty utrzymania nieruchomości. Zaznaczył, że gminy nadal będą mogły obniżać stawki czynszu na podstawie kryteriów przyjętych przez władze lokalne.

Styczeń powiedział, że sądy otrzymają wyłączność orzekania o uprawnieniach do otrzymania lokalu socjalnego. "Chociaż w tym przypadku zmieniamy instytucję lokalu socjalnego, na zawarcie umowy o najem socjalny" - dodał.

Przyszła nowelizacja ma także wyeliminować dziedziczenie lokali w zasobie publicznym - po śmierci najemcy.

Wiceminister dodał, że zwiększona zostanie pomoc finansowa dla gmin prowadzących działania na rzecz najuboższych. Wyjaśnił, że wsparcie dotyczyć będzie np. budowy noclegowni czy domów dla bezdomnych.

Poinformował także, że nowela będzie likwidowała konieczność udzielania bonifikaty przez gminę w przypadku sprzedaży nowych lokali komunalnych. Zdaniem Stycznia, obecne przepisy skutecznie zniechęcają władze lokalne do inwestowania w nowe zasoby mieszkaniowe. 

mick/ je/ gma/