"Dzisiaj był drugi dzień rozmów o koncepcji i technologii naprawy dwóch progów drogi startowej" - poinformowała.

Mikołajczyk powiedziała, że po rozmowach z ekspertami obie strony, czyli władze lotniska i generalny wykonawca robót - firma Erbud, doszły do porozumienia. "Uznano, że naprawa betonowa, czyli ponowne położenie nawierzchni betonowej, będzie najskuteczniejsze" - poinformowała.
Przypomniała, że wcześniej Erbud przedstawił propozycję naprawy progów za pomocą czterech technologii. "Wszystkie one dotyczyły tzw. asfaltobetonu, czyli trochę słabszej metody naprawy" - zaznaczyła Mikołajczyk.

Dodała, że generalny wykonawca do piątku ma przygotować szczegóły technologiczne, w jaki sposób będą prowadzone naprawy. "Podejrzewam, że wtedy też będzie można przedstawić harmonogram tych prac" - podkreśliła doradca zarządu lotniska w Modlinie.

Erbud w komunikacie przesłanym w piątek przypomniał, że na lotnisku uszkodzenia dwóch progów startowych wykonanych z betonu cementowego nastąpiły pod wpływem działania czynników atmosferycznych, tj. niskiej temperatury.

Przypomniano, że wartość kontraktowa wykonania dwóch progów, w których wystąpiły ubytki, to ok. 10 mln zł netto. Koszty dotychczas wykonanych przez Erbud prac związanych z usuwaniem uszkodzeń na dwóch progach pasa startowego wyniosły ok. 450 tys. zł.

Lotnisko w Modlinie od kilku tygodni nie przyjmuje dużych samolotów pasażerskich. 22 grudnia inspektor nadzoru budowlanego zdecydował o zamknięciu dwóch tzw. progów - o numerach 08 i 26 - betonowych odcinków, o długości 500 m każdy, na początku i końcu pasa startowego. Droga startowa skróciła się do 1500 m, co spowodowało, że samoloty takie jak Airbus A320 lub Boeing 737 nie mogą tam wykonywać operacji lotniczych. Rejsy z Modlina zostały przeniesione do innych portów lotniczych, głównie na lotnisko Chopina.