GROM CHALLENGE to bieg wzorowany na pierwszych selekcjach do jednostki. Ochotnicy muszą pokonać wiele przeszkód - naturalnych i sztucznych, znajdujących się na blisko 30 kilometrowej trasie i co – jest pewnym ewenementem na tego typu imprezach – strzelają z broni palnej.„Współpraca wojsk specjalnych i Wojskowego Instytutu Medycznego przynosi wymierne efekty. Jednym z nich jest projekt, który WIM będzie realizował po tym jak żołnierze jednej z jednostek opowiedzieli o swoich potrzebach” – powiedział  Jarosław Rybak, rzecznik GROM CHALLANGE, a na co dzień pracownik WIM.

Jak wyjaśnił, żołnierze przekazali lekarzom, że niezwykle przydatna byłaby dla nich wiedza na temat tego, jak reaguje organizm strzelca wyborowego, który przez dłuższy czas musi pozostawać bez ruchu; jak szybko snajper może w takich okolicznościach wrócić do pełnej sprawności i jak spada u niego zdolność skupienia gdy tkwi, wpatrując się długo w jeden punkt.

Innym efektem współpracy wojska i medyków jest, jak mówił, że byli komandosi GROM współpracują z Zakładem Medycyny Pola Walki WIM m.in. przy organizowaniu szkoleń w tym obszarze, robiąc tzw. tło taktyczne, czyli realnie pozorując sytuacje, w których konieczna byłaby interwencja służb medycznych.

Rybak dodał, że lekarze Wojskowego Instytutu Medyczny uczestniczą w wielu wydarzeniach, których organizatorami są jednostki specjalne oraz środowiska zrzeszające komandosów. Są obecni m.in. na Biegu Przełajowym o Nóż Komandosa im gen. broni Włodzimierza Potasińskiego, Biegu Katorżnika, Maratonie Komandosa i właśnie GROM CHALLENGE.

„Od pewnego czasu staramy się współpracować z wojskami specjalnymi, zmienia się bowiem rzeczywistość dotycząca bezpieczeństwa w Europie i świecie” – ocenił Rybak.

Jak wskazał, lekarze WIM zajmowali się np. ewakuacją rannych w zamachu w Tunisie. Pod opiekę lekarzy z wojskowego Instytutu trafiły w marcu 2015 r. dwie osoby najciężej ranne podczas ataku w Muzeum Narodowym Bardo.

„Współpraca z wojskami specjalnymi jest atrakcyjna bo +to, co dziś jest specjalne, jutro jest regularne+ tzn. to, co teraz jest wykorzystywane przez komandosów, ich know-how, za jakiś czas zostanie przejęte przez regularne jednostki i stanie się codziennością” – powiedział Rybak.

Jak podkreślił, polepszenie jakości szkolenia lekarzy, przygotowanie ich do ratowania ludzi w niestandardowych okolicznościach, uzupełnianie wiedzy i wymiana doświadczeń są bezcenne.

Organizatorami odbywającego się w sobotę na dawnym poligonie jednostki GROM w Czerwonym Borze k. Zambrowa GROM CHALLENGE są dawni żołnierze jednostki skupieni wokół fundacji Niezapomniani. Dochód z imprezy zostanie przeznaczony na działalność fundacji – pomoc poszkodowanym żołnierzom formacji oraz ich rodzinom. Zawodnicy pobiegną podzieleni na dwuosobowe zespoły, z ciężkimi plecakami, w mundurach, butach ponad kostkę. (PAP)

ktl/ malk/