We wtorek połączone sejmowe komisje: edukacji oraz samorządu terytorialnego wprowadziły do projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, dotyczącego obniżenia opłat za przedszkola, zapisy dotyczące niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego. Poprawki do projektu rozszerzające katalog placówek, które mogą przystąpić do programu, zaproponował Marek Rząsa (PO).
Zgodnie z projektem nowelizacji od 1 września tego roku opłata za każdą dodatkową godzinę opieki przedszkolnej - powyżej pięciu godzin bezpłatnych - ma wynieść nie więcej niż jeden złoty. Na obniżenie opłat wnoszonych przez rodziców za dodatkowe godziny opieki samorządy mają otrzymać dotację z budżetu państwa. Dotyczy to przedszkoli publicznych i publicznych innych form wychowania przedszkolnego.
Obecnie, jeśli dziecko przebywa w przedszkolu dłużej niż pięć godzin, gminy obciążają rodziców opłatami, których wysokość same ustalają. W Polsce są gminy, które w ogóle nie pobierają opłat z tego tytułu, jak i takie, gdzie opłata wynosi powyżej 3 zł za godzinę.
Na obniżenie opłaty, wnoszonej przez rodziców za dodatkowe godziny opieki, samorządy mają otrzymać dotację. Dostaną ją na każde dziecko w edukacji przedszkolnej niezależnie od tego, ile czasu spędza ono w placówce. Dotacja na jedno dziecko (w wieku 2,5-6 lat) w okresie wrzesień-grudzień 2013 r. będzie wynosić 414 zł. W 2014 r. będzie to już 1242 zł na jedno dziecko (kwota roczna). Na ten cel w budżecie państwa zaplanowano na okres wrzesień - grudzień 2013 r. środki w wysokości 504 mln zł; w 2014 r. na ten cel przeznaczonych będzie 1 mld 560 mln zł. W kolejnych latach kwota ta ma być waloryzowana.
Projekt nowelizacji przewiduje także, że od 1 września 2015 r. przedszkola niepubliczne będą mogły otrzymać dotację z budżetu gminy w wysokości 100 proc. kosztów utrzymania dziecka w samorządowym przedszkolu publicznym. Takie placówki będą musiały jednak dobrowolnie podporządkować się zasadom ustalonym przez gminy dla przedszkoli publicznych. Chodzi m.in. o wysokość opłat - maksymalnie 1 zł za każdą dodatkową godzinę - i takie same zasady rekrutacji. Obecnie przedszkole niepubliczne otrzymuje na każde dziecko 75 proc. kwoty, jaką dany samorząd przeznacza na dziecko w przedszkolu publicznym.
We wtorek posłowie wprowadzili do projektu zapis, zgodnie z którym na podobnych zasadach od 1 września 2015 r. dotację w wysokości 100 proc. będą mogły otrzymać także niepubliczne tzw. inne formy wychowania przedszkolnego, czyli np. niepubliczne punkty przedszkolne, czy niepubliczne zespoły wychowania przedszkolnego.@page_break@

Poprawkę tę poparła minister edukacji Krystyna Szumilas. Zapewniła, że zmiana ta nie generuje dodatkowych kosztów dla budżetu państwa, gdyż kwoty jakie dostaną samorządy uzależnione są od liczby dzieci na danym terenie w edukacji przedszkolnej, a nie od miejsca gdzie ta edukacja będzie się odbywała.
Sławomir Kłosowski (PiS) z kolei złożył poprawkę, zgodnie z którą niepubliczne przedszkola i inne niepubliczne formy opieki przedszkolnej mogłyby przystąpić do programu już od 1 września 2014 r. "Nie potrzebujemy czasu przygotowawczego, możemy już teraz wejść do programu" - zadeklarował rzecznik Stowarzyszenia Przedszkoli Niepublicznych Maciej Futyma. Według niego wcześniejsze wejście przedszkoli niepublicznych do programu "przedszkole za złotówkę" spowoduje to, że samorządy nie będą zmuszane do rozbudowywania sieci przedszkoli publicznych, gdyż miejsca dla dzieci zostaną zapewnione w placówkach niepublicznych.
Poprawka Kłosowskiego została odrzucona przez komisje. Przyjęto za to poprawkę Rząsy, zgodnie z którą samorządy jeśli będą chciały będą, mogły od 1 września 2014 r. zorganizować otwarte konkursy dla placówek niepublicznych na zapewnienie dzieciom miejsc w edukacji przedszkolnej, jako uzupełnienie oferty placówek publicznych.
Kłosowski złożył także poprawkę, zgodnie z którą samorządy zamiast dotacji dofinansowującej przedszkola otrzymywałyby z tego tytułu subwencję. Poprawka ta została odrzucona przez połączone komisje.
Odrzucona została też jeszcze jedna zgłoszona przez niego poprawka. Zakładała ona, że zagwarantowane miejsce w przedszkolu miałoby każde dziecko cztero- i trzyletnie już od 1 września 2013 r. Oznaczałoby to, że samorządy musiałyby od 1 września 2013 r. zapewnić miejsca dla tych dzieci, jeśli ich rodzice będą zainteresowani posłaniem ich do przedszkola.
W projekcie nowelizacji ustawy zapisano, że wszystkie dzieci czteroletnie będą miały zagwarantowane miejsce w przedszkolu od 1 września 2015 r., a wszystkie trzyletnie - od 1 września 2017 r. "Samorządy nie zdążą zapewnić wszystkim dzieciom możliwości chodzenia do przedszkola już od 1 września 2013 r." - powiedziała Halina Rozpondek (PO). "Jeśli damy prawo do edukacji przedszkolnej już teraz to najbardziej skorzystają na tym przedszkola niepubliczne" - ocenił Artur Ostrowski (SLD).
"Pragnę zauważyć, że wejście przedszkoli niepublicznych w system "darmowej" edukacji przedszkolnej jest możliwy tylko w tym roku. Jeśli my, przedszkola niepubliczne(...) nie zostaniemy objęci tym systemem, to za dwa lata nas nie będzie, bo nie przetrwamy" - powiedział Futyma.
Za przyjęciem przez komisje projektu nowelizacji ustawy wraz z poprawkami zgłoszonymi przez Rząsę głosowało 21 posłów, nikt nie był przeciw, ośmioro posłów wstrzymało się od głosu. (PAP)