Było to pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela. W głosowaniu za projektem opowiedziało się sześciu posłów, piętnastu było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
"Nasza propozycja wynika z chęci ustabilizowania sytuacji tych nauczycieli, którzy pracują w szkolnych punktach konsultacyjnych. To są szkoły przy placówkach dyplomatycznych, w których większość pracujących tam nauczycieli ma roczne umowy o pracę" - mówił poseł PiS Adam Kwiatkowski. "To powoduje, że ci nauczyciele nie mają stabilizacji, i że do ostatniej chwili nie wiedzą, czy zostanie z nimi przedłużona umowa o pracę" - dodał.
W uzasadnieniu do projektu posłowie PiS zwrócili uwagę, że "dyrektorzy polskich szkół za granicą czekają do ostatniego momentu z informacją o nieprzedłużaniu umowy na czas określony na kolejny rok". "Ciągła niepewność i brak stabilizacji niekorzystnie wpływają na jakość pracy oraz mogą stanowić barierę w podejmowaniu pracy za granicą" - dodali posłowie PiS.
Negatywne stanowisko wobec propozycji PiS zajęło Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Wiceszef MEN Przemysław Krzyżanowski tłumaczył, że uczestnictwo w zajęciach organizowanych w szkolnych punktach konsultacyjnych jest dobrowolne, a organizacja tych zajęć jest uzależniona od liczby uczniów. To oznacza, że nie można wcześniej przewidzieć ilu uczniów podejmie naukę, a tym samym zaplanować odpowiednią do potrzeb kadrę nauczycielską.
Wiceminister poinformował, że obecnie w polskich szkołach za granicą pracuje ponad 550 nauczycieli. Podał przy tym, że tylko czterech nauczycieli ma więcej niż jeden etat, dziesięciu pracuje na jednym etacie, 135 pracuje powyżej pół etatu, a 405 pracuje w wymiarze do pół etatu.
"Wymiar czasu pracy nauczyciela tygodniowo w jednym oddziale wynosi ok. sześciu godzin. To są trzy godziny, które są prowadzone w ramach języka polskiego i dwie godziny, które są prowadzone w ramach informacji o Polsce i jedna godzina, która jest przeznaczona do dyspozycji kierownika placówki" - dodał Krzyżanowski.
Szkoły przy polskich placówkach dyplomatycznych należą do struktury Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą (ORPEG). Obecne są w 36 krajach. W ich skład wchodzą: Zespół Szkół w Atenach, 66 szkolnych punktów konsultacyjnych, cztery sekcje polskie w szkołach międzynarodowych we Francji. Szkoły realizują program uzupełniający (przedmioty ojczyste – język polski i wiedza o Polsce), z wyjątkiem Zespołu Szkół w Atenach, który prowadzi również nauczanie ramowe.
W roku szkolnym 2013/2014 - jak podaje ORPEG - naukę w szkołach przy polskich placówkach dyplomatycznych rozpoczęło 15,8 tys. uczniów (szkoły podstawowe - 12 tys., gimnazja - 2,8 tys. i licea ogólnokształcące – ok. 1 tys. uczniów). (PAP)

Polecamy: Polskie szkoły za granicą: trzecia umowa z nauczycielem będzie na czas nieokreślony