Dyrektor stołecznego Biura Infrastruktury Leszek Drogosz przypomniał podczas wtorkowej konferencji, że "Piknik z klimatem" to coroczna impreza, którą jest organizowana od czasu pierwszej konferencji klimatycznej w Polsce, czyli od 2008 r. Podkreślił, że piknik ma na celu popularyzowanie wiedzy z obszaru ochrony środowiska i klimatu.

Tegoroczna impreza na placu Zamkowym odbędzie się pod hasłem "Każda podróż może być klimatyczna", ponieważ tematem przewodnim będzie niskoemisyjny transport i jego rola w walce ze zmianami klimatu.

Drogosz podkreślił, że rozmowy o niskoemisyjnym transporcie, będą dotyczyły komunikacji miejskiej i tego, jak budować system, który zapewni dobre funkcjonowanie transportu publicznego opartego o energie elektryczną. Po drugie - poruszona ma być problematyka jazdy po mieście prywatnymi samochodami elektrycznymi. "Czy są do tego warunki, (a) jeśli ich nie ma, co trzeba zmienić?, jakie są plany miasta w tym zakresie" - wskazał Drogosz.

Do kwestii transportu opartego o napęd elektryczny odniósł się dr inż. Arkadiusz Hajduga z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej. Podkreślił, że napęd elektryczny, jeszcze mimo wszystko nie jest konkurencyjny w stosunku do tradycyjnego napędu spalinowego. "Ale z uwagi na ekologię jest jak najbardziej pożądany i w krótkim czasie na pewno zastąpi napędy spalinowe" - stwierdził ekspert.

Ocenił, że z napędami elektrycznymi jest kilka, podstawowych problemów. "Pierwszym jest oczywiście bateria i jej koszt, jak również zasięg jazdy. Użytkownicy samochodów spalinowych przyzwyczaili się do rzadkiego tankowania, przejeżdżają 300, 400, 500 kilometrów (na jednym baku - PAP), samochody z silnikami Diesla potrafią przejechać nawet 1000 km" - powiedział Hajduga.

Pytany o stan infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych, ocenił, że to jest podstawowy problem. "W mojej ocenie infrastruktury nie ma, (a) jeżeli nie ma infrastruktury, to trudno, żebyśmy mówili o gwałtownym rozwoju ruchu pojazdów elektrycznych. Potrzebny jest jednoczesny rozwój i wprowadzenia pojazdów elektrycznych i oczywiście rozwój infrastruktury" - podkreślił ekspert.

Dyrektor stołecznego Biura Infrastruktury powiedział, że na pikniku miasto chce szerszej poruszyć problematykę przemieszczania się i nie ograniczać się tylko do samochodów. "Zaczynamy od tego, co najważniejsze, czyli od chodzenia, będziemy mówić o mobilności w aspekcie poruszania się na własnych nogach, będziemy konsultowali się z ekspertami od nordic walkingu, którzy odpowiedzią, jak zdrowo się poruszać. Będziemy rozmawiali także ze specjalistami od biegania" - podkreślił Drogosz.

Na pikniku o bieganiu ma mówić słynny polski sprinter, wicemistrz olimpijski z Moskwy (1980) Marian Woronin. Drogosz zapewnił, że nie zabraknie również atrakcji dla rowerzystów. "Będą różnego rodzaju gry i zabawy, będzie rowerowy tor przeszkód, będą inne zabawy, które na pewno zaciekawią zarówno dorosłych rowerzystów, jak i dzieci" - zapewnił.

Na placu Zamkowym będzie można zobaczyć i przejechać się rowerem cargo, czyli do przewozu osób i towarów - zapowiedział Marcin Górecki ze stołecznego Zarządu Dróg Miejskich. "Takie rowery są już od jakiegoś czasu do wypożyczenia w ramach pilotażowego programu w ośmiu punktach, po jednym w każdej z ośmiu wybranych dzielnic. Zupełnie za darmo, na 24 godziny każdy taki rower może wypożyczyć" - podkreślił Górecki.

Piknik organizowany jest w ramach projektu "Partnerstwo dla Klimatu", który został zapoczątkowany w 2008 r., jako platforma współpracy i wspierania wydarzeń towarzyszących XIV Konferencji Klimatycznej COP14 w Poznaniu. (PAP)