Teraz każdy nowy budynek musi mieć świadectwo charakterystyki energetycznej. Projekt zwalnia z tego wymogu domy budowane na własny użytek.

Obowiązek sporządzania świadectw nie będzie też dotyczył m.in. zabytkowych kamienic, kościołów, a także budynków przeznaczonych do użytkowania na okres nie dłuższy niż 2 lata.

Projekt ustawy o charakterystyce energetycznej autorstwa resortu infrastruktury i rozwoju, rozszerza też katalog osób, które będą mogły sporządzać świadectwa energetyczne. Obecnie są to osoby z wyższym wykształceniem, które ukończyły studia podyplomowe w tym zakresie lub zdały egzamin państwowy. Przyszła ustawa znosi wymóg zdania egzaminu; świadectwa będą mogli sporządzać absolwenci studiów inżynierskich, a także osoby z co najmniej średnim wykształceniem, posiadające uprawnienia budowlane. Ci, którzy nie ukończyli studiów technicznych, będą musieli skończyć studia podyplomowe.

Świadectwa energetyczne określają dokładne zapotrzebowanie budynku na energię. Średni koszt sporządzenia takiego dokumentu dla lokalu mieszkalnego wynosi ok. 150 zł, a dla budynku jednorodzinnego ok. 300 zł. Za optymalne rozwiązanie uznawane jest takie, kiedy pieniądze zainwestowane w budowę energooszczędnego lokalu zwrócą się po około 10 czy 12 latach.

Za kontrole świadectw ma odpowiadać minister infrastruktury i rozwoju. Będzie on też nadzorował opracowanie krajowego planu działań, którego celem ma być zwiększenie liczby budynków o niskim zużyciu energii. Chodzi o to, by budynki spełniały takie wymogi techniczne, które pozwolą im zużywać jak najmniej ciepła do ogrzewania w okresie zimowym.

Taki plan resort ma przygotować w ciągu maksymalnie dwóch lat - to wymóg unijnej dyrektywy. Zgodnie z nią od początku 2021 r. wszystkie nowe budynki mają mieć niskie zużycie energii, natomiast wcześniej, bo po 2018 r. również budynki zajmowane przez władze publiczne lub będące ich własnością. Do osiągnięcia tego niezbędne jest opracowanie nowych standardów projektowania oraz technicznych wymagań dla budynków. Chodzi o instrumenty wspierające inwestorów, którzy planują budowę lub zakup domu energooszczędnego. (PAP)