W kwietniu dwaj osobnicy włamali się do siedziby rządowej agencji odpowiedzialnej za zarządzanie rezerwatami i terenami zielonymi w prowincji Mpumalanga na północnym wschodzie RPA. Z kasy pancernej wykradli 112 fragmentów rogów nosorożca, ważących łącznie około 80 kg.

Rogi pochodziły w większości z zabiegu tzw. dekornizacji, polegającej na usunięciu zawiązków rogów u zwierząt, które tym samym przestają być atrakcyjnym łupem dla kłusowników.

Skradzionych rogów na razie nie udało się odzyskać - poinformował Paul Ramaloko z południowoafrykańskiej policji.

Od kilku lat największym rynkiem zbytu dla rogów nosorożca jest Wietnam, gdzie są one sprzedawane jako środek leczniczy w aptekach i przez internet. Cena rogów to średnio 65 tys. dolarów za kilogram, co oznacza, że są one droższe od platyny, złota i kokainy. (PAP)