"Wszędzie tam, gdzie podwykonawca będzie w stanie udokumentować, że wykonał pracę i ona nie została zapłacona, to postaramy się znaleźć mechanizm - jeśli dysponujemy gwarancjami finansowymi, pieniędzmi jakie główny wykonawca np. ulokował w banku w postaci gwarancji - żeby te pieniądze u podwykonawców znalazły się szybciej niż będzie to wynikało z wyroku sądu" - powiedział Tusk.

Jak dodał, w wielu miejscach w Polsce, i nie tylko przy autostradach jest tak, że główny wykonawca często wykorzystuje słabszych podwykonawców, nie płacąc im pieniędzy.

Poinformował, że jeszcze w piątek informację w tej sprawie przedstawi we Wrocławiu minister transportu Sławomir Nowak.

Tusk pytany o prace na budowie autostrady A2 zapewnił, że przebiegają one bardzo intensywnie. "Najpiękniejszą rzeczą byłoby, gdybym mógł dzisiaj powiedzieć, nie skrywając niczego, że A2, czyli połączenie świata zachodniego z Warszawą będzie przed Euro dostępne, ale nie mogę tego powiedzieć, bo chcemy być tutaj rzetelni" - powiedział.

"Za dużo było dobrych zapowiedzi, byliśmy optymistami, nie wszystko wyszło, więc jak będzie przejezdne, to wsiądziemy razem w samochód i przejedziemy, a jeśli nie będzie przejezdne to znaczy, że nasza ostrożność teraz była wskazana. Mamy nadzieję, że uzyskamy ten efekt przed Euro 2012, ale wiemy, że jest to bardzo trudne" - powiedział Tusk. (PAP)