Jego zdaniem producenci zniczy to nieformalne firmy recyklingowe. Większość produktów pochodzi z odzysku. Począwszy od szkła, które huty przerabiają ze stłuczki, aż po plastikowe dekoracje, w których plastik jest np. po skrzynkach na owoce.

Szczyt sezonu to wrzesień–październik. Na ten okres przypada 80-90 proc. rocznych obrotów. To dla branży prawdziwe żniwa.