Prokuratura uznała, że zjawisko było krótkotrwałe i nie stanowiło zagrożenia dla zdrowia ludzi.

Wyższy poziom benzenu i występowanie uciążliwego odoru zbiegły się w czasie z prowadzonymi na terenie zakładu głównego PKN Orlen w Płocku, największego kompleksu rafineryjno-petrochemicznego w Polsce, standardowymi remontami części instalacji.

Śledztwo zostało umorzone wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego – poinformowała rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej Iwona Śmigielska-Kowalska. Jak dodała, decyzja o umorzeniu postępowania nie jest prawomocna – przysługuje od niej zażalenie, które może złożyć prezydent Płocka.

"Przenalizujemy treść uzasadnienia o umorzeniu śledztwa i wtedy zdecydujemy, czy będziemy wnosić zażalenie, czy też nie" – powiedział Hubert Woźniak z płockiego Urzędu Miasta.

W trakcie śledztwa stwierdzono m.in., że źródłem odnotowanych w nocy z 21 na 22 września wówczas zanieczyszczeń i uciążliwego odoru, w tym pochodzącego ze związków siarki, był zakład główny PKN Orlen, zastrzegając przy tym, że wynikającym z tego ewentualnym "zagrożeniom dla choćby jednego mieszkańca przeczą ustalenia postępowania". W uzasadnieniu umorzenia śledztwa wskazano na "brak jakichkolwiek udokumentowanych interwencji medycznych, choćby w formie porady lekarskiej, po wystąpieniu zanieczyszczenia".

"Zanieczyszczenia odnotowane wówczas w Płocku na pewno obniżyły jakość powietrza, ale nie w stopniu istotnym i były szybko przemijające. Było to zdarzenie krótkie i ponownie nie wystąpiło" – powiedziała Śmigielska-Kowalska, powołując się na treść uzasadnienia o umorzeniu postępowania.

W konkluzji decyzji prokuratury zwrócono także uwagę, iż odory, jako substancje, są niemierzalne. Podkreślono jednocześnie, że w przypadku stężenia benzenu normy emisji nie zostały przekroczone, uwzględniając, iż istnieją jedynie normy średnioroczne, natomiast brak jest norm dziennych. Wskazano przy tym, że największym zanieczyszczeniem występującym w Płocku, podobnie jak w wielu innych miastach w Polsce, jest obecnie zanieczyszczenie pyłami, czyli smogiem.

Prawo ochrony środowiska. Komentarz
Krzysztof Gruszecki
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł


Według wskazań punktów pomiarowych zanieczyszczeń w Płocku w nocy z 21 na 22 września 2016 r. odnotowano tam podwyższone stężenie benzenu do poziomu 58 mikrogramów na metr sześc. PKN Orlen informował wówczas, że średnioroczne stężenie benzenu za poprzednie 12 miesięcy wyniosło w tym mieście 1,25 mikrograma na metr sześc., przy obowiązującej normie rocznej 5 mikrogramów na metr sześć. Spółka zapewniała jednocześnie, iż nigdy nie przekroczono tam warunków Pozwolenia Zintegrowanego, obejmującego wszystkie instalacje na terenie zakładu głównego w Płocku, w tym także jednostki produkcyjne.

W tym samym czasie krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia środowiskowego prof. Wojciech Hanke ocenił, że zanotowane w Płocku podwyższone stężenie benzenu – jak podkreślał, incydentalne i krótkotrwałe - nie stanowiło zagrożenia dla zdrowia ludzi. Jego zdaniem powodem wyczuwalnego wówczas, we wrześniu 2016 r., odoru nie był benzen, ale inna substancja lub substancje.

Domagając się od PKN Orlen szczegółowych wyjaśnień w sprawie odnotowanego tam podwyższonego stężenia benzenu i jednocześnie uciążliwego odoru, pod koniec października 2016 r. ulicami Płocka przeszło kilkaset osób. Marsz odbył się pod hasłem „Orlen przestań truć”. Jego uczestnicy podkreślali, iż obawiają się o zdrowie swoje i swoich dzieci. Zażądali od PKN Orlen m.in. ujawnienia potencjalnie szkodliwych substancji występujących na terenie płockiego zakładu spółki, uruchomienia ich monitoringu na stacjach pomiarowych w mieście, a także dostępu do dokumentacji dla niezależnych specjalistów oraz budowy lokalnego centrum onkologii.

Po tym proteście PKN Orlen zorganizował kilka spotkań informacyjnych z mieszkańcami miasta, a Okręgowa Izba Lekarska zainicjowała Płocki Program Onkologiczny. To projekt m.in. z udziałem przedstawicieli władz miasta, tamtejszych publicznych i niepublicznych placówek medycznych oraz uczelni, którego celem jest utworzenie wielofunkcyjnego ośrodka onkologicznego, kształcenie kadr medycznych na potrzeby tej placówki, a także badania naukowe, w tym dotyczące wpływu zanieczyszczeń powietrza na zachorowalność mieszkańców regionu na nowotwory oraz inicjatywy profilaktyczne i edukacyjne, prozdrowotne. (PAP)