Według planów miasta Opole, na skrzyżowaniu ulic Oleskiej i Batalionów Chłopskich, w sąsiedztwie dworca kolejowego Opole Wschodnie, kosztem 180 mln złotych zostanie wybudowany nowy węzeł komunikacyjny z centrum przesiadkowym. Plany te zaalarmowały ekologów: zwrócili oni uwagę na ponad tysiąc dwieście drzew, które przy tej okazji mogą pójść pod topór.

Jak poinformował w środę na konferencji prasowej Krzysztof Drynda z klubu radnych "Razem dla Opola", istnieje wyjście z sytuacji. Ma nim być akcja przesadzenia możliwie dużej ilości drzew przy pomocy specjalistycznego sprzętu.

Radny Drynda przypomniał, że prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski obiecywał z okazji 800-tnej rocznicy założenia miasta założenie w Opolu parku, gdzie miało być posadzone 800 drzew.

"Tu mamy 1250 drzew, więc z tych drzew, które tutaj rosną można utworzyć całkiem pokaźny skwer i przyjazne miejsce" - wyjaśniał Drynda, który zapewnił, że jeszcze w środę złoży w ratuszu propozycję przeznaczenia dodatkowych pieniędzy na specjalistyczny sprzęt do przesadzania drzew.

Władze Miejskiego Zarządu Dróg nie wykluczają skorzystania z propozycji radnego, choć zdaniem specjalistów nawet przy użyciu przesadzarek nie wszystkie już rosnące drzewa będzie można umieścić w nowej lokalizacji. (PAP)