W piątek w Białowieży strony sporu rozmawiały o tych problemach.

Od początku kwietnia, na czas nieokreślony, Lasy Państwowe wprowadziły zakaz wstępu do lasu na terenie Nadleśnictwa Białowieża. Leśnicy tłumaczą to względami bezpieczeństwa. Chodzi o zaatakowane przez kornika drukarza drzewa, które mogą zagrażać ludziom. Już wtedy leśnicy informowali, że np. główne szlaki turystyczne są dostępne, ale turyści wchodzą na nie na własną odpowiedzialność. Ekolodzy uważają, że zakaz jest "przykrywką" do cięć drzew.

Nadleśnictwo Białowieża jest jednym z trzech puszczańskich nadleśnictw (pozostałe to Hajnówka i Browsk), które administrują tzw. gospodarczą częścią puszczy. Pozostała część puszczy (ok. 17 proc. jej powierzchni po polskiej stronie granicy) to Białowieski Park Narodowy, a park jest dostępny dla turystów.

"Z uwagi na liczne pytania, kierowane do Białowieskiego Parku Narodowego, dotyczące zamkniętych obszarów leśnych w parku dla ruchu turystycznego informujemy, że na terenie Parku nie zostały zamknięte żadne trasy i szlaki turystyczne" - poinformował w komunikacie park.

W ostatnich dniach ok. 90 przedstawicieli branży turystycznej napisało list m.in. do premier Beaty Szydło, domagając się zniesienia zakazu wstępu w nadleśnictwie Białowieża, bo szkodzi on ich zdaniem turystyce w tym rejonie. Informowali nawet, że pierwsi turyści rezygnują z zarezerwowanych wcześniej przyjazdów do Puszczy Białowieskiej na majówkę. Wcześniej hotelarze, kwaterodawcy i przewodnicy pisali w tej sprawie do ministra środowiska Jana Szyszko, ale nie dostali odpowiedzi.

Lasy Państwowe opublikowały w piątek listę siedemnastu miejsc dostępnych dla turystów, 8 z nich to miejsca nowe (różne drogi i szlaki), np. szlak do Nordic Walking od miejscowości Budy do drogi Narewkowskiej. Zastępca nadleśniczego nadleśnictwa Białowieża Tomasz Ginszt poinformował, że trudno jest ocenić, wstęp do jakiej części nadleśnictwa jest niemożliwy.

Jan Bagiński z jednego z białowieskich hoteli, który uczestniczył w piątkowym spotkaniu powiedział, ze Lasy Państwowe wyraziły chęć i wolę szerszego nagłaśniania informacji o tym, że zakaz wstępu nie obejmuje całej puszczy, bo niektórzy mają takie wrażenie; organizatorzy turystyki dostają takie pytania od zainteresowanych. Dodał, że dla turystów jest dostępna ta część puszczy, która zawsze cieszyła się największym zainteresowaniem, czyli np. szlaki „Żebra Żubra", Rezerwat Pokazowy i droga do niego, Szlak Dębów Królewskich czy „Miejsce Mocy".

Piątkowe spotkanie Bagiński określił jako początek działań, których efektem ma być rozwiewanie obaw osób zainteresowanych przyjazdem do Puszczy Białowieskiej, by wiedziały, że mogą przyjechać i wchodzić do lasu, a nie tylko chodzić po "wyasfaltowanych ulicach Białowieży".

Lokalna Organizacja Turystyczna w Puszczy Białowieskiej rekomenduje wiele wydarzeń i propozycji dla turystów, którzy przyjadą na majówkę do Puszczy. Wszystkie szczegóły można znaleźć na jej stronie (www.lot.bialowieza.pl) Leśnicy zapraszają dodatkowo na przejażdżki zabytkową wąskotorową kolejką leśną, które będą się odbywać codziennie od 29 kwietnia do 6 maja.

Komisja Europejska poinformowała w czwartek o przejściu do drugiego etapu prowadzonej od ubiegłego roku procedury przeciwko Polsce w związku z decyzją o zwiększonej wycince w Puszczy Białowieskiej. Komisja skierowała do naszych władz wezwanie do usunięcia uchybienia, domagając się przestrzegania unijnych przepisów z dyrektywy ptasiej i siedliskowej. Ministerstwo Środowiska odpowiada, że działania prowadzone w puszczy "wynikają z prawa europejskiego i krajowego, w tym m.in. z przepisów dyrektyw siedliskowej i ptasiej", a obecny stan puszczy, który jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa, wymaga tych działań.(PAP)