Lwy azjatyckie są niezwykle rzadkim gatunkiem, który jest zagrożony wyginięciem między innymi ze względu na problem niepłodności. Ostatnim naturalnym siedliskiem tych zwierząt jest park narodowy w północno – zachodnich Indiach, w którym żyje ponad 300 sztuk tych drapieżników.

Jak poinformowała we wtorek PAP Maria Kaczmarska z Zarządu Zieleni Miejskiej, łódzkie zoo jako jedyne w Polsce może pochwalić się aż trzema osobnikami tego gatunku: 5-letnim samcem Maximusem, 8-letnią Tycią oraz 5-letnią Chaya.

"Tycia jest ostatnią lwicą urodzoną na terenie naszego Ogrodu. Do tej pory ze względu na niskie libido samców, lwy nie mogły doczekać się potomstwa, stąd decyzja o sztucznym zapłodnieniu" - wyjaśniła Kaczmarska.

Zabieg będzie przebiegał dwuetapowo. Podczas pierwszego etapu od samca zostanie pobrane nasienie i przeprowadzone zostanie badanie jego jakości. W drugim etapie podczas laparotomii, czyli zabiegu operacyjnego, samice które wcześniej były poddane terapii hormonalnej, zostaną zapłodnione.

 

Na efekty zabiegu będzie trzeba poczekać około czterech miesięcy, bo tyle trwa ciąża u lwów azjatyckich.

Operacja zostanie przeprowadzona w ramach współpracy łódzkiego zoo z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim, który nieodpłatnie użyczył sprzęt do przeprowadzenia zabiegu oraz Ogrodem Zoologicznym we Wrocławiu, którego pracownik znajdzie się w zespole medycznym.

Lwy azjatyckie są nieco mniejsze od afrykańskich. Ich sierść jest jasnobrązowa. Samiec charakteryzujący się brązową lub czarną grzywą może ważyć do 225 kg; waga samic dochodzi do 140 kg. Polują na duże ssaki, głównie antylopy, jelenie oraz bydło domowe. Żyją do 15 lat. Szacuje się, że w ogrodach zoologicznych całego świata znajduje się 100 lwów azjatyckich, z czego około 70 w Europie. (PAP)