Oskarżeni to były prezes Leoparda SA Jacek P., były wiceprezes Bogusław Z. oraz Grzegorz A. - według prokuratury - "szara eminencja" firmy. Prokuratura zarzuciła im oszukanie na ponad 63 mln zł klientów zainteresowanych inwestycją przy ul. Wierzbowej i na ponad 17 mln zł klientów chcących kupić mieszkania przy ul. Kijowskiej w Krakowie.

Ponadto Grzegorz A. i Jacek P. zostali oskarżeni o oszustwo w wysokości 28 mln zł na szkodę klientów zainteresowanych inwestycją przy ul. Twardowskiego w Krakowie.

Łącznie oszukanych zostało ok. 500 osób (fizycznych i prawnych), a wartość wyrządzonej im szkody oszacowano na 100 milionów zł. Jak ustalono, w od października 2005 roku do stycznia 2009 roku klienci zainteresowani kupnem mieszkań lub lokali wpłacali kwoty od ok. 20 tys. do 2 mln zł.

Grzegorz A., Jacek P. i Bogusław Z. zostali też oskarżeni o działanie na szkodę spółki Leopard SA poprzez emisję obligacji z zawyżonym oprocentowaniem, co spowodowało straty w wysokości ponad 18,5 mln zł. Odpowiedzą również za działanie na szkodę spółki poprzez zawarcie niekorzystnej i nieuzasadnionej ekonomicznie umowy sprzedaży prawa użytkowania wieczystego nieruchomości, czym wyrządzili szkodę spółce Leopard SA w wysokości ponad 17,5 mln zł.

Grzegorz A. i Jacek P. usłyszeli też zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki Leopard poprzez nabywanie nieruchomości za zawyżone kwoty. Łączna wartość szkody wyrządzonej tym działaniem wynosi - według aktu oskarżenia - ok. 17 mln zł.

Aktem oskarżenia objęto również dwóch członków zarządu spółki Leopard SA. Kazimierza D. oskarżono o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wykonawców różnych robót budowlanych i wykończeniowych przy inwestycjach. Łączna starta, którą poniosły cztery firmy, wynosi ok. 1,2 mln zł. Z kolei Piotra K. oskarżono – wraz z Grzegorzem A i Jackiem P. - o działanie na szkodę Leopard Sp. z o.o. (spółka córka), z której wyprowadzono jako pożyczkę ok. 27 mln zł do spółki Leopard SA (spółka matka).

Ponadto Jacek P., Kazimierz D., Bogusław Z. i Adam Ł. odpowiedzą przed sądem za niezgłoszenie w odpowiednim czasie wniosku o upadłość obu spółek.

W toku śledztwa żaden z oskarżonych nie przyznał się do popełnienia zarzucanych im czynów. Grzegorz A. odmówił składania wyjaśnień, pozostałe osoby wyjaśnienia złożyły, ale zdaniem prokuratury stanowią one próbę uniknięcia odpowiedzialności karnej i umniejszenia swojej roli.

Oskarżonym grożą kary pozbawienia wolności do lat 10, a Adamowi Ł. do roku. Grzegorz A., Jacek P. i Bogusław Z. czekają na proces w areszcie.

W 2009 roku spółka Leopard SA ogłosiła upadłość, inwestycja pozostała niedokończona. Okazało się, że spółka zaciągnęła pożyczkę od amerykańskiego funduszu inwestycyjnego pod zabezpieczenie na hipotekach budowanych mieszkań.

Klienci Leoparda założyli w marcu 2010 r. Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Deweloperów "Wierzbowa". Złożyli zawiadomienie do prokuratury, rozpoczęli także walkę o swoje mieszkania w sądzie.