Od kilku dni w regionie Paryża i 30 innych departamentach na północy i wschodzie kraju notowany jest maksymalny poziom zanieczyszczenia powietrza. W Paryżu stężenie szkodliwych cząsteczek jest najwyższe w historii pomiarów i według ekspertów porównywalne z sytuacją w Pekinie.

Zła jakość powietrza to skutek bezwietrznej pogody oraz wciąż jeszcze zimnych nocy i nietypowo ciepłych dni.

W tej sytuacji paryskie władze udostępniły mieszkańcom komunikację miejską za darmo. Bezpłatnie można też skorzystać z wypożyczalni rowerów miejskich oraz - przez godzinę - z wypożyczalni samochodów z napędem elektrycznym.

Podobne kroki zapowiedziały też inne miasta: Reims, Rouen czy Caen.

Paryski ratusz zaapelował do kierowców, aby zostawili samochody w garażach i przesiedli się do autobusu, tramwaju czy na rower. "Zwracam się do wszystkich mieszkańców Paryża i okolic z prośbą, aby korzystali z transportu publicznego" - powiedział Jean-Paul Huchon, szef paryskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego.

Przestrzegł też, że utrzymujący się nad Paryżem smog może "poważnie zagrażać" zdrowiu. Osobom starszym, dzieciom, astmatykom i ludziom z chorobami układu krążenia zaleca się, by w miarę możliwości pozostali w domach.

Minister środowiska Philippe Martin podkreślił, że jakość powietrza stała się obecnie dla rządu sprawą priorytetową. (PAP)