Wzrosła też liczba ośrodków oferujących tę metodę leczenia – z kilkunastu do 33.
- 11 z nich – publiczne, wielospecjalistyczne ośrodki – leczą promieniami 75 procent chorych – podkreślił dyrektor Centrum Onkologii prof. Bogusław Maciejewski.

W gliwickim ośrodku w piątek i sobotę odbywa się I Europejskie Sympozjum Radioterapii Onkologicznej z udziałem wybitnych specjalistów z renomowanych ośrodków amerykańskich i niemieckich w Dallas, Houston, Berlinie, Dreźnie i Heidelbergu.

Jak podkreślano podczas konferencji, w ostatnich dwóch dekadach w dziedzinie radioterapii onkologicznej dokonał się ogromny postęp – nowotwory można napromieniać bardziej precyzyjnie, dzięki czemu można stosować większe dawki promieniowania przy mniejszym ryzyku uszkodzenia zdrowych tkanek.
- Dzięki postępowi technologicznemu możemy obecnie leczyć promieniami odmiany nowotworów, w przypadku których wcześniej nie było to możliwe – podkreślił prof. Hak Choy z Southwestern Medical Center w Dallas.

- Choć stosujemy wyższe dawki promieniowania, udaje nam się zachować lepszy komfort życia pacjentów niż przed laty – dodał prof. Andrew Lee z Anderson Cancer Center w Houston.
- Postęp, jaki się dokonał w tej dziedzinie w ciągu ostatnich 20 lat, można zilustrować porównaniem z dziedziny motoryzacji – to jak warszawa i ferrari. Przede wszystkim wiemy więcej o biologii molekularnej nowotworów, co pozwala lepiej planować leczenie – mówił prof. Maciejewski.

Obaj amerykańscy specjaliści podkreślali ogromną wagę badań profilaktycznych, umożliwiających wczesne wykrycie nowotworów, co przekłada się na lepsze rokowania dla pacjenta i niższe koszty leczenia.
- To kluczowy problem na całym świecie – jak ludzi zachęcać, by korzystali z takich badań – podkreślił prof. Choy. (pap)