Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ile zarabia pielęgniarka? Niespójne przepisy zarzewiem sporów

Jedne akty prawne odnoszą się do stanowiska, inne do kwalifikacji wymaganych, a kolejne odwołują się do pojęcia "specjalistka", tym razem bez odniesień do tytułów naukowych: magister czy licencjat. Na tym podłożu wyrosły spory sądowe pielęgniarek z pracodawcami o wysokość wynagrodzenia, uznawanie ich kwalifikacji i doświadczenia. Efektem jest też skłócenie środowiska, co przyznają same pielęgniarki.

Ile zarabia pielęgniarka? Niespójne przepisy zarzewiem sporów
Źródło: iStock

W sądach toczą się liczne spory sądowe między pielęgniarkami a ich pracodawcami. Ich zarzewiem jest między innymi nowelizacja ustawy z 26 maja 2022 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych i wprowadzona w niej tabela współczynników, od których zależy wysokość minimalnych zarobków.

 

Dlatego Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) przygotował obywatelski projekt nowelizacji, w którym - z jednej strony - proponuje podniesienie współczynnika pracy dla czterech z dziesięciu grup zawodowych.  Poza tym, termin "kwalifikacje wymagane" zastępuje terminem "kwalifikacje posiadane".

Czytaj także na Prawo.pl: Formalne kwalifikacje pielęgniarki decydują o pensji - sąd przyznał rację szpitalowi

Adwokat Teresa Kaczyńska-Kochaniec uważa, że ustawowe określenie, że wysokość wynagrodzenia zależy od kwalifikacji posiadanych, jest koniecznym wstępem do uporządkowania tematu pielęgniarskich wynagrodzeń.  Jej zdaniem bez tego zarządzający szpitalami będą wypowiadać warunki płacy i pracy, jeśli na danym stanowisku "nie wymagają" na przykład wyższego wykształcenia.

Polecamy nagranie szkolenia: Zmiany w wynagrodzeniach w ochronie zdrowia od 1 lipca 2023 r. >

 

Pomysły na uregulowanie sytuacji wokół pielęgniarskich pensji

Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych zaznacza, z kolei że  sama zamiana "kwalifikacje wymagane" na "posiadane" nie wystarczy. 

Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych proponuje, aby kompetencje pielęgniarek Ministerstwo Zdrowia określiło w rozporządzeniu. NIPiP przygotowała rozwiązanie, które formalne kwalifikacje łączy z doświadczeniem, wprowadzając do prawa definicję "pielęgniarki zaawansowanej praktyki" i '"położnej zaawansowanej praktyki" (magister pielęgniarstwa i magister położnictwa z tytułem specjalisty; grupa II).

Sprawdź w LEX: Czy pracodawca ma prawo do różnicowania wynagrodzeń pracowników z odmiennym stażem pracy i doświadczeniem zawodowym? >

- Powyższe przyporządkowanie kompetencji do poszczególnych grup wynagradzania daje transparentne kryteria dla pielęgniarek i położnych ubiegających się o wzrost wynagrodzenia oraz dla pracodawców podejmujących decyzję w tej kwestii. Stanowi merytoryczne uzasadnienie dla wzrostu wynagrodzenia i wymusza autoocenę pielęgniarek i położnych w zakresie faktycznie posiadanych umiejętności i kompetencji społecznych - podkreślono w projekcie. 

Mariola Łodzińska poinformowała, że przyjęty przez NIPiP kierunek zmian określenia kompetencji i kwalifikacji dla pielęgniarek, zyskał akceptację Ministerstwa Zdrowia. 

Sprawdź w LEX: Czy zaszeregowanie osób zatrudnionych na tym samym stanowisku do różnych grup, z uwagi na rożne daty zatrudnienia, stanowi dyskryminację? >

 

Bałagan w prawie wokół wynagrodzeń pielęgniarek

Teresa Kaczyńska-Kochaniec zauważa, że aby nie dopuścić do degradowania pielęgniarek,  izba pielęgniarek musiałaby zaproponować takie stanowiska, które pokrywałyby cały wachlarz kwalifikacji, jakie posiadają obecnie pielęgniarki. - Tak długo jak będzie wariant stanowiska z wykształceniem średnim lub licencjackim, dyrektorzy będą wypowiadać umowy twierdząc, że nie wymagają wyższego wykształcenia na danym stanowisku - zaznacza.  

Sprawdź w LEX: Czy referent w podmiocie leczniczym jest uwzględniony w tabeli określającej grupy zawodowe oraz współczynniki pracy? >

 

Za sytuację, w której pielęgniarki licznie sądzą się w sprawie swoich wynagrodzeń, wini bałagan w aktach prawnych.  - W rozporządzeniu koszykowym Ministerstwo Zdrowia określa, jakie jest minimalne zabezpieczenie personelu na oddziale. Jest tam mowa o specjalistkach, natomiast nie ma ani słowa o magistrach pielęgniarstwa.  Ustawa mówi wynagrodzeniu minimalnym na danym stanowisku, natomiast AOTMiT, który przygotowuje wycenę świadczeń już nie pyta o to, na jakim stanowisku zatrudniony jest dany pracownik. Pyta jedynie o liczbę pielęgniarek i położnych i o grupę zawodową tych osób, natomiast szpitale płacą w zależności od zajmowanego przez te osoby stanowiska - zauważa. 

- Regulacje w ramach systemu są niespójne. Jedne akty prawne odnoszą się do stanowiska, inne do kwalifikacji wymaganych, a kolejne odwołują się pojęcia "specjalistka" bez odniesień do tytułów naukowych (magister, licencjat). Tak długo jak te elementy nie będą ze sobą spójne, tak długo nie pozbędziemy się bolączek. Ponadto, trudno w dzisiejszych czasach, przy tak dynamicznym rozwoju medycyny i przy prawnym obowiązku ustawicznego kształcenia, nie wymagać od pielęgniarek podnoszenia kwalifikacji zawodowych - podsumowuje. 

Sprawdź w LEX: 

Czy zakres obowiązków pielęgniarki wpływa na zakwalifikowanie jej stanowiska do danej grupy zawodowej? >

Co grozi dyrektorowi szpitala, który ustalił wzrost wynagrodzeń bez konsultacji ze związkami zawodowymi? >

Czy aneksy do umów o pracę podpisywane przez zastępcę dyrektora SP ZOZ są skuteczne? >

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej