Najpierw Sejm odrzucił wniosek Konfederacji o odrzucenie projektu w całości. Odrzucono też wnioski mniejszości. W głosowaniu nad całością ustawy za głosowało 224 posłów, przeciw było 196, wstrzymał się 1 poseł.

 

Powrót do przepisów sprzed 2017 r. 

.Od lipca 2017 roku antykoncepcja awaryjna, czyli tzw. "tabletki dzień po" są dostępne tylko na receptę. 

Czytaj także na Prawo.pl: Zmiany w e-receptach nie będą dotyczyć antykoncepcji awaryjnej

W projekcie zaznaczono, że w 2017 r. wprowadzono rozwiązanie, które w sposób odgórny, siłowy, niekorespondujący z już funkcjonującymi pozwoleniami na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego oraz dotyczącą tej procedury dokumentacją, wymusiło kategorię dostępności „wydawane z przepisu lekarza – Rp”.

Nowelizacja dotyczy uchylenia w ustawie Prawo farmaceutyczne w art. 23a ust. 1a.

- Jednocześnie należy wyjaśnić, że projektowana zmiana nie oznacza automatycznie, że dostępne w odręcznej sprzedaży znajdą się wszelkie produkty lecznicze będące środkami antykoncepcyjnymi, w szczególności pozostające środkami tzw. „antykoncepcji awaryjnej”. Projektowana regulacja zmierza raczej w kierunku przywrócenia stanu skorelowania stanu prawnego wynikającego z powszechnie obowiązujących przepisów prawa ze stanem wynikającym z obowiązujących decyzji (niezależnie przez jaki organ – krajowy czy unijny wydanych) w przedmiocie dopuszczenia do obrotu produktu leczniczego, albo z decyzji zmianowych w tym zakresie - zaznaczono. 

Czytaj też w LEX: Apteki internetowe - przepisy prawne Unii Europejskiej >

Przepisy, które weszły w życie 23 lipca 2017 r. w praktyce oznaczały koniec dostępu do antykoncepcji awaryjnej dla Polek. W 2017 r. rząd Zjednoczonej Prawicy wprowadził nowe przepisy wbrew opiniom ekspertów oraz stanowiskom organizacji społecznych. 

Tymczasem zgodnie z prawem obowiązującym od 2015 roku w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce, ellaOne była sprzedawana bez recepty. Komisja Europejska zezwoliła bowiem na bezpośredni dostęp do leku ellaOne na podstawie pozytywnej opinii Europejskiej Agencji Leków. Wówczas ellaOne sprzedawana była bez recepty w 26 krajach europejskich. Inaczej było jedynie na Węgrzech.

Czytaj w LEX: Ograniczenia w wystawianiu recept przez lekarzy >

Zdaniem ekspertów brakuje również przesłanek medycznych, aby zakwalifikować tabletkę ellaOne do leków wydawanych na receptę.

 - Komisja Europejska zadecydowała, że lek ten powinien mieć status OTC. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych również nie wniósł w tej sprawie sprzeciwu. Oznacza to, że organy europejskie i polskie powołane do badania bezpieczeństwa leków, mając dostęp do badań klinicznych, raportów bezpieczeństwa oraz danych medycznych uznały, że jest to lek bezpieczny w grupie pacjentów, którzy osiągnęli okres dojrzewania płciowego. Decyzja więc o zmianie kategorii dostępności tabletki ellaOne i umieszczenia jej wśród leków, które wymagają uzyskania recepty nie jest podyktowana względami klinicznymi  - wskazywało ponad dwudziestu ginekologów w liście skierowanym do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, którego resort odpowiadał za przygotowanie projektu ustawy. 

Zdaniem ekspertów ograniczenie dostępności do środków antykoncepcji awaryjnej może również stanowić zagrożenie dla zdrowia kobiet, które z uwagi na długi czas oczekiwania na wizytę u ginekologa, w wyjątkowych sytuacjach mogą szukać środków tego typu poza oficjalnym obiegiem. -  Konsekwencją braku dostępu do pigułki „dzień po” może być również wzrost liczby nielegalnych aborcji - podkreślali. 

Antykoncepcję awaryjną, tzw. pigułkę "dzień po", stosuje się w przypadkach nagłych, gdy doszło do stosunku płciowego bez zabezpieczenia lub w przypadku, gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła. Tzw. pigułki "dzień po" nie są przeznaczone do stosowania jako stała metoda antykoncepcji.

Czytaj też:  Jak wystawić i zrealizować receptę dla pacjenta poniżej 18 r.ż. oraz 65+ > 

Prace w Sejmie

Ministra Zdrowia Izabela Leszczyna prezentując projekt w Sejmie zwróciła uwagę na artykuł mówiący o delegacji do ministra zdrowia wydania rozporządzenia, w którym ze względu, przede wszystkim na wiek, można ograniczyć dostępność i wprowadzić w pewnych okolicznościach konieczność recepty. Przypomniała, że w Polsce współżycie seksualne przed 15 r.ż. jest uważane za przestępstwo. W związku z tym uznano, że ten wiek 15 lat jest "konieczną granicą".

Podczas prac komisji nie przyjęto poprawek zgłoszonych przez posłów PiS, w tym poprawki o podwyższeniu do 18 lat możliwości uzyskania tabletki "dzień po" bez recepty. Nie przyjęto również wniosku o odrzuceniu projektu nowelizacji w pierwszym czytaniu. Poparcia nie uzyskała również poprawka zgłoszona przez Marcelinę Zawiszę (Lewica) wykreślająca z nowelizacji art. 1 punkt 2, co skutkowałoby zniesieniem ograniczenia w wydawaniu bez recepty tego rodzaju produktu leczniczego.

Kancelaria Prezydenta - kontrowersyjny wiek

Wątpliwości, przedstawiane Kancelarii Prezydenta odnośnie projektu ws. tabletki dzień po, dotyczą przede kwestii wieku, od którego tabletka byłaby bez recepty - podkreśliła minister w KPRP Małgorzata Paprocka. Dodała, że decyzja prezydenta będzie zależała od ostatecznego kształtu ustawy.

- Te wątpliwości, które są przedstawiane Kancelarii Prezydenta dotyczą przede wszystkim kwestii wieku. I faktu, że pewne kluczowe elementy, możliwości korzystania z tych pigułek są przekazane do rozporządzenia, nie będą regulowane na poziomie ustawy. To jest przede wszystkim kwestia recepty, które dokładnie leki będą przepisywane na receptę  - mówiła prezydencka minister w czwartkowej rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Paprocka wskazała, że mamy obecnie system prawny, w którym jest kilka granic wieku; powołała się m.in. na zapisy Kodeksu cywilnego mówiące o tym, że osoby, które nie ukończyły trzynastu lat, nie mają zdolności do czynności prawnych czy Kodeksu karnego - mówiące o tym, że kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15, podlega karze pozbawienia wolności.  - Jest granica lat szesnastu w zgodach dotyczących zabiegów medycznych i jest kwestia lat osiemnastu - wyliczała minister w KPRP.