Szef resortu zdrowia spotkał się w Olsztynie z dyrektorami szpitali z Warmii i Mazur oraz przedstawicielami powiatów, które prowadzą placówki szpitalne.

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie minister zdrowia powiedział, że "na temat sieci szpitali jeszcze w trakcie prac zwłaszcza parlamentarnych powiedziano mnóstwo złego, przy okazji powiedziano mnóstwo głupstw".

- Czasem aż siły brakuje na dementowanie idiotycznych informacji o zamiarze likwidacji setek szpitali w Polsce. Myślę, że województwo warmińsko-mazurskie jest dobrym przykładem tego, że to nie żadna rewolucja, ale robienie porządku i korekta istniejącego systemu. Województwo warmińsko-mazurskie jest przygotowane do wejścia ustawy i mówiąc z punktu widzenia tych, którzy by patrzyli z daleka na to, co się tu dzieje, prawdopodobnie będą to zmiany o charakterze porządkowym i technicznym - ocenił minister.

Dodał, że trwają końcowe prace nad ostatecznym kształtem rozporządzeń wykonawczych do ustawy. Będą one precyzować kwestie obliczania ryczałtów dla szpitali sieciowych, regulacje dotyczące nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej.

Podkreślił, że praca w NFZ dotyczy ostatecznego wykazu szpitali, które znajdą się w sieci. Termin przygotowania listy szpitali sieciowych określono na 27 czerwca 2017 roku.

 - Wielka burza i niepokój, że szpitale będą masowo wylatywać z sieci, jest dla tego województwa kompletnie nieprawdziwa. Mogę powiedzieć jednoznacznie, że wszystkie szpitale istotne z punktu widzenia zabezpieczenia obywateli oczywiście w sieci się znajdą. Dotyczy to wszystkich szpitali powiatowych bez względu na ich strukturę własnościową. Wszelkie pogłoski, że zlikwidujemy szpitale prywatne, są nieprawdziwe, szpital wchodzi do sieci, gdy spełnia określone kryteria, a nie dlatego, że ma taką czy inną strukturę własnościową - wyjaśnił szef resortu zdrowia.

Przypomniał, że wprowadzenie sieci szpitali to zaprowadzenie pewnego porządku w istniejącej strukturze szpitali.
- Pewne szpitale spełniają te funkcje, to są te działające "na ostro", ale pewne zwykłe jednostki jednoprofilowe wykonujące świadczenia planowe nie będą włączone do sieci - wyjaśnił.

Ministerstwo Zdrowia szacuje, że szpitale włączone do sieci otrzymają 93 procent środków przeznaczonych na leczenie szpitalne, pozostałe 7 procent będzie do rozdysponowania między szpitale, które wygrają konkursy na świadczenia medyczne.

- Nie ma powodu myśleć, że szpitale, które rzeczywiście są przygotowane do świadczenia usług, robią to dobrze i od jakiegoś czasu, miałyby nie wygrać tych konkursów. Wszystko wskazuje na to, że wiele z nich nie będzie miało silnej konkurencji, dlatego że są pod pewnymi względami jedynymi na danym terenie - wskazał Radziwiłł.

 

 

Zgodnie z nowymi przepisami utworzony zostanie system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), czyli tzw. sieć szpitali. W sieci będą mogły znaleźć się placówki, które od co najmniej dwóch lat mają umowę z NFZ i w których funkcjonuje izba przyjęć albo szpitalny oddział ratunkowy (drugiego warunku nie będą musiały spełniać szpitale ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne).

Placówki znajdujące się w sieci będą podzielone na kilka różnych poziomów systemu zabezpieczenia. Pierwszy stopień to głównie szpitale powiatowe, drugi - ponadpowiatowe, a trzeci - wojewódzkie. Kolejne poziomy to szpitale: pediatryczne, ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne. Placówki zakwalifikowane do sieci będą miały gwarantowaną umowę z NFZ. Sieć będzie też obejmować m.in. ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.

Pierwsze wykazy szpitali zakwalifikowanych do sieci w każdym województwie będą ogłaszane nie później niż do 27 czerwca 2017 roku. Do 26 września 2017 roku zostaną one uzupełnione o podmioty lecznicze, które powstaną w wyniku połączenia dwóch lub więcej podmiotów. Wykazy będą obowiązywały od 1 października 2017 roku przez kolejne cztery lata. (pap)