NFZ w Białymstoku informował już wcześniej, że placówki są do tego przygotowane, ale by usprawnić płynne przejście do nowej sytuacji, nawet do godziny 8.00 rano w niedzielę 1 października 2017 roku pacjenci mogą się zgłaszać w stare miejsca. Dopiero od tego momentu opiekę po godzinie 18.00 i w święta przejmą szpitale, z wyjątkiem uniwersyteckich.

- Białostoczanie po godzinie 18.00 oraz w weekendy i święta pomoc medyczną będą mogli uzyskać w wojewódzkim szpitalu zespolonym "Śniadecja" i w szpitalu miejskim im. PCK - informują władze miasta Białegostoku w specjalnym komunikacie na stronie internetowej i banerze informacyjnym. Dotychczas korzystali z usług w stacji pogotowia ratunkowego i w przychodni przy ulicy Miłosnej.

Miasto przypomina przy tym, że z nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej można korzystać wtedy, gdy nagle zachorujemy, gdy gorzej się czujemy, ale nie ma objawów, które bezpośrednio mogą wskazywać na zagrożenia życia czy nie czujemy się lepiej po zastosowaniu domowych środków czy leków dostępnych bez recepty.

Podlaski NFZ podaje na swojej stronie internetowej szczegółowy wykaz miejsc, adresy i numery telefonów gdzie mają się zgłaszać pacjenci w poszczególnych miejscowościach w całym województwie. Na liście jest ich 20. Są też banery kierowane do mieszkańców poszczególnych miejscowości, powiatów.

- Warto podkreślić, że nie zmieniają się zasady korzystania z tych świadczeń, a wyłącznie niektóre adresy placówek, do których trzeba się udać w razie zachorowania w nocy i dni wolne od pracy - informowała wcześniej w komunikacie Małgorzata Jopich z podlaskiego NFZ.

NFZ uruchomił specjalny telefon w sprawie zmian: (85) 745 95 00, który będzie działał do 1 października 2017 roku przez całą dobę. Tam można uzyskać wszystkie potrzebne informacje. Ponadto od godziny 22.00 w sobotę 30 września 2017 do poniedziałku 2 października 2017 do godziny 8.00 rano, w siedzibie NFZ w Białymstoku trwać będzie specjalny dyżur informacyjny.

Nocną opiekę będą między innymi świadczyć trzy szpitale wojewódzkie: w Białymstoku, Łomży i Suwałkach podległe samorządowi województwa podlaskiego. Odpowiedzialny w zarządzie województwa za służbę zdrowia Bogdan Dyjuk powiedział, że placówki są do tego przygotowane, a nawet będą gotowe wcześniej, by - jak to określił "mieszkańcy potrzebujący pomocy nie błąkali się, a mieli w szpitalach zapewnioną pomoc".

Podkreślił, że zmiany wymagały inwestycji w infrastrukturę. Podsumował, że w trzech szpitalach wojewódzkich kosztowało to łącznie około pół miliona złotych.
- Niektóre szpitale wymagały nakładów rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, a niektóre trzystu kilkudziesięciu tysięcy złotych - dodał Dyjuk. Pieniądze pochodzą z budżetu województwa. (pap)

 [-DOKUMENT_HTML-]

kow/ bur/ hgt/