List otwarty do ministra zdrowia, przekazany też do wiadomości premier Beacie Szydło, pacjenci wystosowali podczas trwającego od poniedziałku do środy (od 19 do 21 czerwca 2017 roku) w Katowicach 47. Kongresu Naukowego Polskiego Towarzystwa Urologicznego (PTU).

Pacjenci proszą o poszerzenie dostępu do nowoczesnych i sprawdzonych od lat na świecie świadczeń medycznych, takich jak operacje z użyciem robota, urealnienie wyceny zabiegów urologicznych wykonywanych z powodów nowotworowych (na przykład z powodu raka stercza), które mają od dawna udowodnioną kliniczną skuteczność, co najmniej do wysokości tych, jakie osiągane są w radioterapii.

Chcą też finansowania nowoczesnych procedur diagnostycznych w urologii onkologicznej, na przykład PET, skoncentrowania finansowania wysokospecjalistycznych procedur urologicznych w wybranych ośrodkach referencyjnych, zwiększenia dostępu do refundowanych terapii farmakologicznych najnowszych generacji, które nie tylko wydłużają życie, lecz także poprawiają jego jakość, a także wprowadzenia refundowanej rehabilitacji urologicznej.

Pacjenci wskazali też w liście na potrzebę zwiększenia dostępu do nowoczesnych środków pomocniczych, takich jak cewniki czy środki absorpcyjne, wprowadzenia zakupów centralnych i odnawianie nowoczesnych technologii - podobnie jak w kardiochirurgii czy onkologii - oraz zapewnienia udziału prezesa PTU oraz konsultanta krajowego w dziedzinie urologii w gremiach wyznaczających kierunki polityki zdrowotnej.

 [-DOKUMENT_HTML-]

 

- Realizacja powyższych postulatów doprowadzi, naszym zdaniem, do pełnego wykorzystania potencjału jaki oferują nam, pacjentom, polscy urolodzy. Ze względu na zmiany demograficzne (starzejące się społeczeństwo) oraz zmiany cywilizacyjne, osób szukających pomocy u urologów ciągle przybywa. O tym, jaka jest skala problemu, niech świadczy chociażby fakt udziału nowotworów wywodzących się z układu moczowo-płciowego u obu płci w łącznej liczbie nowotworów rozpoznawanych w Polsce i w Europie. Jest ich ponad 25 procent – napisali pacjenci do ministra.

- Z dużym rozczarowaniem przyjęliśmy brak jakiejkolwiek Pana reakcji na zeszłoroczny apel naszych środowisk. Przez ostatnie 12 miesięcy nie znalazł Pan czasu, aby się z nami spotkać, co więcej, żaden z powyższych postulatów nie został dotąd zrealizowany – dodali. (pap)